-ab- -ab-
199
BLOG

Pogrzeb Człowieka Życzliwego

-ab- -ab- Społeczeństwo Obserwuj notkę 4

Dostałem informację, że zmarł.


Pogrzeb miał odbyć się w niedzielę, kilkadziesiąt kilometrów od mojego miejsca zamieszkania. Nie był moim bliskim znajomym — mieliśmy zaledwie kilka krótkich kontaktów. Zapamiętałem go jednak jako człowieka życzliwego, gotowego do niesienia konkretnej, bezinteresownej pomocy.


Pomyślałem: to był porządny gość. Pojechałem na pogrzeb.


Przed Mszą miał być Różaniec — zdążyłem. Już przed kościołem zwróciła moją uwagę liczba samochodów. Trzy duże parkingi były całkowicie zapełnione. Pomyślałem, że nie skończyła się jeszcze poprzednia Msza, a ludzie już zaczęli gromadzić się na pogrzeb.


Prawda była inna.


Duży kościół był wypełniony po brzegi ludźmi czekającymi na Różaniec i Mszę pogrzebową. Ci, którzy przyszli później, musieli stać na zewnątrz.


Podczas Mszy ksiądz wspomniał o życiu Zmarłego i jego pracy. Był nauczycielem, później pracował w Zespole Obsługi Szkół i Przedszkoli Gminy. Był członkiem Rady Parafialnej oraz radnym.


Zwykły życiorys — całe życie w jednej gminie.


Ksiądz opowiadał też o tym, co usłyszał od parafian podczas kolędy już po jego śmierci. O bezinteresownej życzliwości, o drobnych gestach pomocy — małych, ale powtarzalnych, okazywanych każdemu. Dzień przed nagłą śmiercią przyszedł i narąbał drewna na opał starszej sąsiadce.


Wspomniał również, że tydzień wcześniej Zmarły poprosił go o możliwość służenia do Mszy na pogrzebie swojego kolegi. Powiedział, że jemu samemu zdarzało się opuścić cotygodniową adorację — Zmarłemu nigdy.


Ksiądz nie wygłosił kazania. On żegnał członka Wspólnoty.


Chyba nigdy wcześniej — i nigdy później — nie usłyszę tak uroczystego odśpiewania pełnej wersji Anielskiego orszaku:


Przybądźcie z nieba na głos naszych modlitw,

mieszkańcy chwały, wszyscy święci Boży;

z obłoków jasnych zejdźcie, aniołowie,

z rzeszą zbawionych spieszcie na spotkanie.


Anielski orszak niech twą duszę przyjmie,

uniesie z ziemi ku wyżynom nieba,

a pieśń zbawionych niech ją zaprowadzi

aż przed oblicze Boga Najwyższego.


Niech cię przygarnie Chrystus uwielbiony —

On wezwał ciebie do królestwa światła.

Niech na spotkanie w progach Ojca domu

po ciebie wyjdzie litościwa Matka.


Promienny Chryste, Boski Zbawicielu,

jedyne światło, które nie zna zmierzchu,

bądź dla tej duszy wiecznym odpocznieniem,

pozwól oglądać chwały Twego majestatu.


Na zakończenie Mszy zaśpiewano kolędę Cicha noc.


Po Mszy ksiądz ogłosił, że w intencji pokoju duszy Zmarłego 306 osób zamówiło Msze Święte.

Na gminnym Facebooku kondolencje złożyło 270 osób.


Zwykły życiorys.

Niezwykły człowiek.

Niezwykła społeczność, która żegnała swojego.





-ab-
O mnie -ab-

Uważaj na myśli, bo przemienią się w słowa. Uważaj na słowa, bo zmienią się w czyny. Uważaj na czyny, bo staną się nawykami. Uważaj na nawyki, bo staną się charakterem. Charakter będzie twoim przeznaczeniem. Stajemy się tym, co myślimy. Margaret Thatcher

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo