Blog
Polska-reaktywacja
adamkuz
adamkuz http://adamkuz.blogspot.com/
13 obserwujących 366 notek 253462 odsłony
adamkuz, 13 września 2018 r.

Dlaczego Janusz Korczak powinien otrzymać Order Orła Białego

435 17 0 A A A

 Prezydent Andrzej Duda ogłosił listę osób, któr 11 listopada zostaną uhonorowane Order Orła Białego. Mamy więc na liście nacjonalistę i socjalistę, katolika, Żyda i prawosławnego. Polityków i uczonych oraz uczone, literatów oraz literatki. Wszystko tak jak powinno być, wszelkie parytety są zachowane i trudno się tu do czegoś doczepić. A jednak malkontenci się znaleźli gdyż wśród pośmiertnie oznaczonych obok Romana Dmowskiego znalazł się Janusz Korczak. Jakże to zakrzykną czytelnicy Gazowni-"Stary Doktor" o lewicowych poglądach będący uosobieniem postępowego nauczania obok antysemitnika Dmowskiego, toż to niebywały skandal. Oburzanko i rozrywanie szat przez dyżurne autorytety Gazowni potrwa kilka dobrych tygodni.

O Dmowskim i jego roli w historii Polski napisano całe biblioteki. Dlatego też uważam za zbędne polemizowanie po raz enty z absurdalnymi zarzutami pod jego adresem ze strony lewicy. Natomiast chciałbym zwrócić uwagę na Janusza Korczaka chociażby dlatego, że został niesłusznie wciągnięty na sztandary lewicowych doktrynerów, których głównym celem jest stworzenie „nowoczesnego” a w rzeczywistości kontrskutecznego wychowania i szkolnictwa. Tymczasem Korczak prezentuje się jako osoba zupełnie nie pasującą do postępackich schematów. Zwolennik kontroli urodzin i poczęć, postrzegany był jako myśliciel lewicowy. W 1927 roku, występując jako biegły w sądzie, zbulwersował opinię publiczną broniąc ucznia, który zamordował dyrektora szkoły twierdzeniem: „Ja zbrodni nie widzę. Dyrektor zginął tak jak chemik, który nieostrożnie zagotował jakiś preparat, ten wybuchł. „Stary Doktor" wielokrotnie wypowiadający się przeciwko „antyhigienicznym, antyliberalnym, antyludzkim" zasadom wychowania w imię podmiotowości, dziecka powinien być zaliczony do grona pajdocentrystów. W sferze teorii niewątpliwie nim jest, jednak jego poczynania praktyczne każą zaliczyć go do aksjocentrystów. Potępiał przymus, ale uważał, że jednostka powinna dostosować się do reguł życia w grupie. 

Czym wytłumaczyć tą rozbieżność pomiędzy teorią a praktyką? Przede wszystkim Korczak nie jest myślicielem dogmatycznym, ostatecznym kryterium jest dla niego praktyka. Jako bystry obserwator, zdał sobie sprawę (podobnie jak kiedyś święty Augustyn) z naturalnej skłonności czynienia zła przez dziecko. Świadczy o ty charakterystyczna fragment „Prawideł Życia"

"Może jestem za surowy, ale myślę, że to jest podłość, nikczemność, łajdactwo:

- Znęcanie się nad bezbronnym

- Dokuczanie słabym

- Żarty kosztem łez

Tak gniewa, tak oburza, tak obrzydza i człowieka i życie ta nikomu niepotrzebna złośliwość".[1]

Korczak uważał spontaniczne (dziś powiedzielibyśmy „bezstresowe wychowanie") za wyjątkowo szkodliwe dla rozwoju dziecka, pisząc, że: "A tymczasem zdolny nie hartuje się w walce z trudnościami, rozzuchwala w łatwych zwycięstwach i marnuje zdolności. Zarozumiały, myśli, że mu się wszystko należy, lekceważy cichy wysiłek i powolne, krok za krokiem powolne dążenie do celu. Uznaje tylko swój rodzaj zdolności, lekceważy inne...I co warte zdolności, jeżeli człowiekowi się nie chce i nie dba?"[2] 

A oto jeszcze ciekawszy przykład efektów permisywizmu w wychowaniu: Aż raz miałem chłopca głupiego, natrętnego i nieprzyjemnego. Miał chore oczy, chore uszy i chory nos... w domu go bardzo bili... Aż tu raz patrzę, a on przydusił, leży i bije chłopca spokojnego, dobrego i rozumnego - dopiero szarpnąłem go, oderwałem i pchnąłem do pokoju... Przecież to nie ma sensu, żeby jeden, choćby nawet niewinnie, zatruwał życie wszystkim."[3]

Dla „Starego Doktora" podstawowy problem wychowawczy to "Co zrobić, by zuchwałą pięść zastąpić sprawiedliwością?"[4] Aby go rozwiązać, w Domu Sierot wdrożono trzy zasady pedagogiczne:

1. współgospodarzenie - jego Dom Sierot funkcjonował na zasadzie całkowitej samoobsługi;

2. współzarządzanie - dzieci brały czynny udział w ustalaniu zasad funkcjonowania domu dziecka;

3. oddziaływanie opinii społecznej - dzieci poprzez sądy i plebiscyty osadzały postępowanie zarówno kolegów, jak i wychowawców.

Wbrew pozorom, zasady te nie mają nic wspólnego z modnymi obecnie antypedagogicznymi teoriami. Sądy koleżeńskie sprawowane przez podopiecznych Korczaka jako żywo przypominają dzisiejsze metody stosowane na przykład w Monarze. Ostatecznym celem takich działań było samowychowanie, będące efektem wysiłku zarówno dziecka, odpowiednio ukierunkowanej grupy rówieśniczej, jak i wspierającego ten wysiłek doświadczonego wychowawcy. Korczak opowiadał się za poszanowaniem autonomii dziecka, twierdził, że należy się nad nim „pochylić". Równocześnie jednak uważał odpowiedzialność za cenę, jaką każdy musi płacić za swobodę wyboru. To akcentowanie wolności w procesie wychowawczym wynika przede wszystkim w dostrzeganiu roli sumienia zarówno u dziecka jak i człowieka dorosłego. Pewnym paradoksem jest fakt, że poglądy takie głosił ktoś uważający się za agnostyka.

Opublikowano: 13.09.2018 08:38. Ostatnia aktualizacja: 13.09.2018 08:43.
Autor: adamkuz
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Jestem notorycznie wkurzony tym co się dzieje w tym kraju

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Zasada „de mortuis aut bene aut nihil.” przestaje obowiązywać gdy z kogoś takiego jak...
  • @BAJBARS Co wy z tą Kubą? Chciałem sprowokować dyskusje na temat polityki amerykańskiej a...
  • @SOUNDAMATOR Gdzie niby napisałem, że amerykańska blokada pozwoliła wzmocnić gospodarkę...

Tematy w dziale Polityka