Albatros ... z lotu ptaka
Droga do Prawdy nie zawsze jest kręta.
67 obserwujących
1418 notek
1218k odsłon
920 odsłon

Rondo i słup graniczny

Pieczęć Poczt Polskiej w Gdańsku 1939
Pieczęć Poczt Polskiej w Gdańsku 1939
Wykop Skomentuj20

W Gdańsku przeplata się  teraźniejszość z historią.

W latach 70 XX w.jako młody pracownik naukowy IMP PAN mieszkałem na wynajętym pokoju u Pani Nowakowskiej przy ulicy Wileńskiej w Gdańsku Wrzeszczu., Wdowie po pocztowcu śp. Panu Nowakowskim- listonoszu Poczty Polskiej w Wolnym Mieście Danzig.

http://polska-zbrojna.pl/home/articleshow/20366

image

http://wiekdwudziesty.pl/poczta-polska-w-gdansku-1-wrzesnia-1939-roku/

Poczta Polska w Gdańsku pod koniec lat 30. XX wieku zatrudniała około 110 pracowników. W centrum Gdańska zainstalowano dziesięć pocztowych skrzynek. Te oznakowane wizerunkiem orła białego były przeznaczone wyłącznie do korespondencji przesyłanej do Polski. Po ich zainstalowaniu od razu rozpoczęła się próba sił. Niemieckie bojówki NSDAP i inne postawiły sobie za cel niszczenie polskich symboli. Polskie skrzynki pocztowe były więc co noc dewastowane, malowane obelżywymi napisami itp. Jednak każdego ranka były też skrupulatnie odnawiane i konserwowane przez polskie służby pocztowe. Listonosze nie wychodzili już wtedy w rejon pojedynczo, bo ryzyko było zbyt wielkie. Po dojściu Hitlera do władzy, pocztowcy niemal natychmiast odczuli eskalację wystąpień przeciwko ludności polskiej. Wyzwiska, pobicia, szykany, rzucanie kamieniami – w takich warunkach pracowali polscy listonosze.

W sierpniu 1939 r. pocztowcy, którzy na własnej skórze doświadczali niechęci współmieszkańców miasta, nie mieli już złudzeń co do niemieckich zamiarów. Zaledwie kilka dni wcześniej jeden z listonoszy został niemal zakatowany przez pijanego niemieckiego marynarza – stacjonującego gościnnie w gdańskim porcie, niedaleko Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte.

Plan obrony i plan ataku

Historyk prof. Andrzej Gąsiorowski, badacz i znawca m.in. wojennej historii Pomorza podaje, że prawdopodobnie już w marcu 1939 roku Sztab Główny WP podjął decyzję o obronie budynku Poczty. W kwietniu do Gdańska został oddelegowany por. Konrad Guderski „Konrad”, cieszący się uznaniem polskiej kadry dowódczej, utalentowany oficer rezerwy (wcześniej realizujący z powodzeniem misje specjalne polskiego wywiadu). Konspiracyjnej gościny użyczyła mu mieszkająca w budynku Poczty rodzina podreferendarza Alfonsa Flisykowskiego. Pamięta to jego córka Henryka Flisykowska-Kledzik: „Czuliśmy z bratem, że dzieją się sprawy wielkie i ważne i że absolutnie nikomu nie możemy zdradzić tego faktu”. „Konrad” był wysłannikiem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych odpowiedzialnym za utworzenie struktur obrony obiektu. Od kwietnia rozpoczęły się, nadzorowane przez niego, regularne dostawy broni do budynku Poczty. Jej pracownicy działali w pełnej konspiracji, zachowując szczególne środki bezpieczeństwa. Pod przykrywką Pocztowego Klubu Sportowego szkolili się w posługiwaniu bronią. Polecono im wywieźć swoje rodziny w głąb kraju. Tych pracowników, których gestapo zdekonspirowało, dla bezpieczeństwa wywożono razem z rodzinami i błyskawicznie zmieniano struktury, w których działali. Guderski był profesjonalistą.

image

https://pl.wikipedia.org/wiki/Obrona_Poczty_Polskiej_w_Gda%C5%84sku

Obrona Poczty Polskiej w Gdańsku – jedno z pierwszych starć zbrojnych II wojny światowej, obrona gmachu Poczty Polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku przez zorganizowaną grupę polskich pocztowców, trwała od rana do wieczora 1 września 1939.

Pieczęć Dyrekcji Okręgu Poczt i Telegrafów w Gdańsku

Czas 1 września 1939

Miejsce Gdańsk

Terytorium Wolne Miasto Gdańsk

Przyczyna kampania wrześniowa

Wynik zwycięstwo Niemców

Strony konfliktu

 II Rzeczpospolita III Rzesza

Dowódcy

Konrad Guderski †

Alfons Flisykowski

Johannes Schäfer

Willi Bethke

Alfred Heinrich

Siły

- 55 pracowników poczty, 1 kolejarz (uzbrojenie: 1 karabin przeciwpancerny, 3 rkm, ok. 40 pistoletów, kilka karabinów i granaty ręczne)

- ponad 180 SS- i SA-manów oraz policjantów gdańskich (uzbrojenie m.in. 3 wozy pancerne „Sudetenland”, „Ostmark”, „Memel” i 3 działa)

image

Niemcy atakują Pocztę Polską pod osłoną samochodu pancernego ADGZ. Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.

Straty

po stronie polskiej: 6 zabitych, 2 zabitych w czasie poddawania, 14 rannych (4 śmiertelnie), 38 rozstrzelanych po kapitulacji

po stronie niemieckiej - 1 samochód pancerny,

- ok. 10 zabitych i 25 rannych

Poczta Polska w Wolnym Mieście Gdańsku

 Osobne artykuły: Wolne Miasto Gdańsk i Poczta Polska w Wolnym Mieście Gdańsku.

Poczta Polska po lewej, prostopadle z prawej strony dawny Urząd Pracy, 2010

Urząd Gdańsk 1 stał się od 1930 głównym polskim urzędem pocztowym w Gdańsku. Mieściła się w nim między innymi centrala telefoniczna z bezpośrednim połączeniem z Polską. Szacuje się, że w 1939 na Poczcie Polskiej pracowało nieco ponad 100 osób.

Do kwietnia 1939 komórką samoobrony Poczty Polskiej kierował Alfons Flisykowski. Większość pocztowców należało zaś do tajnej organizacji Związku Strzeleckiego, której członkowie byli szkoleni na kursach w Polsce.

Wykop Skomentuj20
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura