alergia alergia
54
BLOG

PIS daje się dziś zepchnąć do defensywy

alergia alergia Polityka Obserwuj notkę 16

 

 

 

Po wyborach widać wyraźnie, że PIS nie ma pomysłu na zagospodarowanie czasu pozostałego do następnych wyborów i wykorzystanie, a także pomnożenie ostatnio zdobytych głosów. Z tego powodu to PO jest dziś w ofensywie, nie wykazując przy tym większej aktywności i posługując się (tak jak wiele razy w przeszłości) wyłącznie Palikotem. 

Upływ czasu pokazał, że taktyka obrana w czasie kampanii była błędna, bo to PIS dostosował się do reguł narzuconych przez PO, które polegały głównie na tym, aby w kampanii nie pytać o Smoleńsk, co było bardzo wygodne dla Platformy i przyczyniło się do jej wygranej.

Dlatego dziś zadawanie pytań o tę katastrofę jest w dużej mierze musztardą po obiedzie.

Za to PO cynicznie  milczy w tej sprawie i komunikuje się z opinią publiczną z pośrednictwem Palikota.  ( Swoją drogą rozbawiona gawiedź nie ma do końca świadomości, że w ten sposób PO pokazuje nam wszystkim, w jakim ma nas poważaniu.)

Mam oczywiście na myśli ścisłe kierownictwo tej partii a nie poszczególnych członków, którzy prywatnie na pewno brzydzą się Palikotem, ale publicznie boją się w tej sprawie odezwać.

PIS już wie, że prowadzenie kampanii na warunkach PO było błędem. To prawdziwy paradoks, że wybory odbywające się w cieniu najstraszniejszej w historii Polski tragedii rozgrywały się tak, jakby tej tragedii nie było, co mści się na nas do dziś.

Rezultatem zrozumienia tego błędu jest obecna aktywność w sprawie Smoleńska. O ile jednak dla sympatyków tej partii jest to zrozumiałe, to dla zwolenników PO już raczej nie.

W ich mniemaniu nie było powodów, aby wątpliwości nie zgłaszać wcześniej (niestety sympatycy tej partii nie przyjmują do wiadomości braku bezstronności mediów w tej sprawie.)

Rozumując w ten sposób zgłaszanie dzisiaj pytań i wątpliwości w sprawie Smoleńska  kwalifikowane jest jako pieniactwo i przypisywane wyłącznie PIS, mimo, że to problem nas wszystkich. To prawdziwy tryumf Platformy, która nawet jeżeli w tej sprawie ma dużo do ukrycia, nie musi się z tego nikomu tłumaczyć.

Niestety, ten błąd będzie bardzo trudno naprawić, jeżeli w ogóle się uda to zrobić.

 Tym bardziej, że PIS po zepchnięciu do narożnika nadal nie ma pomysłu jak z niego wyjść. Świadczą o tym dość chaotyczne w ostatnich dniach wypowiedzi członków tej partii. Wobec milczącej PO i szczującej Palikotem, PIS wciąż jest więc bezradny.

Nie ma jednak sensu wystawiać naprzeciwko Palikota równorzędnego harcownika, bo taki się nie znajdzie. PIS powinno raczej wyłonić ze swoich szeregów osobę, która będzie całkowitym przeciwieństwem posła z Biłgoraja. Kogoś na wskroś uczciwego, kto nie będzie bał się stawiać publicznie nawet najtrudniejszych pytań, nie wdając się przy tym w bezpośrednią polemikę z Palikotem, aby wraz z nim nie unurzać się w bagnie.

Nie jestem pewna, czy dobrym pomysłem jest również tworzenie komisji składającej się z posłów PIS, dla tej partii byłoby lepiej, aby do starań o wyjaśnienie smoleńskiej katastrofy dołączyły apolityczne organizacje i stowarzyszenia. Jak na razie więc PO udaje się skutecznie wmówić opinii publicznej, że na dochodzeniu prawdy o katastrofie zależy wyłącznie opozycji. Dlatego PIS powinno skupić się na dekonspirowaniu tej manipulacji i walce o prawdę, pokazaniu, że nie jest to wyłącznie sprawa ważna dla tej partii, ale nas wszystkich.

Nie warto przy tym wzorować się na Palikocie, zejście do jego poziomu będzie jego zwycięstwem. Cynizmowi i manipulacji należy raczej przeciwstawić konsekwencję i prawdziwe wartości, bo tylko takie działania zdemaskują kłamstwo.

alergia
O mnie alergia

Teoretycznie dziennikarką, ale reprezentuję wymarły zawód, na szczęście na co dzień nie mam nic wspólnego z polityką.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Polityka