alergia alergia
113
BLOG

Jak TVN24 gloryfikuje Putina

alergia alergia Polityka Obserwuj notkę 17

 

 Od kilku dni mam wątpliwą przyjemność oglądania tvn24 ( końcówka urlopu, akurat jestem w domu, a w nim od niedawna gościnnie teść, dla którego dzień bez tvn24 to dzień nieudany. Na co dzień ogląda go praktycznie 24 godziny na dobę. Ja na co dzień nie oglądam telewizji). Niestety, jego „przebywanie z rodziną” polega właśnie na tym –siedzeniu przed telewizorem. 

Moje spostrzeżenia na temat tego co zobaczyłam i usłyszałam są przerażające. Eskalacja propagandy sączącej się non stop z tego kanału przypomina właściwie tylko tę rodem z PRL.
Przesadzam? Niezupełnie, mam dobre porównanie – stare kroniki z lat 60 i 70 tych, które w przerwie oglądania tvn24 puściłam teściowi ( to dla niego prawdziwa przyjemność, stary komunista, który teraz głosował na Komorowskiego, nienawidzi PIS, powiedział, że jeden samolot to mało, aby zrobić porządek. Ciekawe podobno tylko starsze pokolenie głosowało na PIS?).

 

Wśród natłoku medialnej papki ze zdumieniem zauważyłam tzw. luźne przebitki, a w nich uśmiechniętego Putina wśród harleowców na Ukrainie. Mówiącego o tym, że tylko motocykl daje prawdziwą wolność ( ciekawe, może to jakaś podpowiedź dla nas?). Drugi dzień, znowu to samo:  rozluźniony, przyjazny Putin odwiedzający Ukrainę. ( teraz można już tam przyjeżdżać, w końcu Janukowicz to swój człowiek). Wszystko zrobione w konwencji starych komunistycznych kronik, okraszone szczyptą humoru.

Pomyślałam, co jest? O co chodzi, co ten przekaz ma w nas zakodować?

Do kogo jest to skierowane? Czy do tych, którzy nie wiedzą kim tak naprawdę jest Putin? Nie pamiętają o Politkowskiej ? ( swoją drogą warto odświeżyć sobie jej książki o zbrodniach popełnionych przez obecne władze w Czeczenii, jak się to czyta włos się na głowie jeży, czy dlatego musiała zginąć?). Nic nie wiedzą  na temat likwidowania lub unieszkodliwiania politycznych przeciwników (Litwinienko, Chodorowski), bo stanęli na drodze lub ujawnili tajemnice władzy.

Nie wiem dlaczego, ale skojarzyło mi się to z III Rzeszą i kronikami, które wówczas pokazywano Niemcom, a w nich uśmiechniętego i dobrodusznego Hitlera otoczonego wianuszkiem dzieci, odwiedzającego fabryki, wizytującego budowy, czy wreszcie przejeżdżającego ulicami w odkrytym samochodzie wśród życzliwie witających go tłumów. Łatwo było odgadnąć ten przekaz: Popatrzcie jaki jestem dobry, chcę was uszczęśliwić, ale na drodze do tego stoją wrogowie narodu. Dlatego trzeba ich wyeliminować, a wtedy będziemy żyć długo i szczęśliwie. Zaufajcie nam i o nich nie pytajcie.

Może nie należy więc dziś tak surowo osądzać Niemców, bo oni również tylko ulegli wszechogarniającej propagandzie, w końcu przecież Hitler został wybrany w powszechnych wyborach. Niczego nie sugeruję i nie uważam wcale, że historia lubi się powtarzać.

Chcę tylko powiedzieć, że szybko zapominamy o przeszłości i nie potrafimy wyciągać wniosków z popełnionych wcześniej błędów, a także mamy wyjątkowo krótką pamięć.

Jeszcze jedna uwaga: pusta propaganda przesłania nam prawdziwe wartości i wykoślawia rzeczywistość. Nic dziwnego, że mój teść czuje się dziś przed telewizorem jak ryba w wodzie. Papka, którą serwują mu dziś media jest ładniej opakowana niż w komunizmie, ale zawartość jest praktycznie ta sama.  

 

alergia
O mnie alergia

Teoretycznie dziennikarką, ale reprezentuję wymarły zawód, na szczęście na co dzień nie mam nic wspólnego z polityką.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (17)

Inne tematy w dziale Polityka