alergia alergia
146
BLOG

Niespodziewana odsiecz dla Palikota

alergia alergia Polityka Obserwuj notkę 19

 

 

W ostatnich dniach ku radości niektórych mediów przybyła im niespodziewana i cenna odsiecz w walce z Pisowską komisją w sprawie Smoleńska. To, coś dużo lepszego niż postawa samej PO, która uważa, że  „zespół PIS ośmiesza Smoleńsk i tworzy mity, a nawet lepszego niż dotychczasowe występy Palikota.

 

Oto bowiem odezwały się rodziny ofiar katastrofy, a konkretnie dwie osoby: Najpierw Ewa Komorowska, żona zmarłego Stanisława Komorowskiego, wiceszefa MON, a kolejnego dnia Izabella Sariusz-Skąpska, córka Andrzeja Sariusz-Skąpskiego, prezesa Federacji Rodzin Katyńskich, który zginął w katastrofie pod Smoleńskiem.

Obie postanowiły podzielić się z opinią publiczną swoim krytycznym stosunkiem do komisji i działań PIS w sprawie katastrofy.

 

Przy całym szacunku dla ich tragedii nie rozumiem czemu to ma służyć.

Obie twierdzą, że to protest przeciw upolitycznieniu tragedii.

Problem w tym, że nie brzmi to  przekonywująco. Obie zdają sobie chyba sprawę z tego,  jak ich deklaracje zostaną wykorzystane – staną się, a właściwie już się stały argumentem/ narzędziem w walce politycznej z drugą stroną. 

A może o to właśnie chodziło? ( w domyśle obie wierzą w wersję lansowaną w mediach o presji ze strony prezydenta i jego otoczenia na pilotów).

O tym, że ich krytyka nie jest bezstronna świadczą m.in. wypowiedzi

Ewy Komorowskiej, która  przez chwilę została nawet adwokatem Donalda Tuska, gdy tłumaczyła nawet jego braterski uścisk z Putinem na miejscu katastrofy:

„Premier pojechał tam bardzo szybko (...) Nie miał się witać dlatego, że nie wszystko zostało podniesione? W chwilach tak ogromnej tragedii, z taką traumą w sercu, można uściskać nawet wroga, choć nie sądzę, że Putin jest wrogiem.” – oceniła.

Za to  Izabella Sariusz-Skąpska poinformowała w TVN24, że ani ona ani nikt z jej bliskich mandatu zespołowi  Antoniego Macierewicza nie daje, bo "politycy nie są potrzebni" do wyjaśniania przyczyn katastrofy. „Wystarczający jest fakt, że politycy tylko jednej opcji politycznej zachowują się w ten sposób” ( czyli jak rozumiem próbują wyjaśnić przyczyny katastrofy).  

Obie są w swojej krytyce nie są przekonujące, dlatego, że krytykując PIS w jego dążeniu do odkrycia o Smoleńsku i zarzucając mu upolitycznienie katastrofy, same ją upolityczniają, co ciekawe przyznając między wierszami, że druga strona w tej sprawie nic nie robi i według nich takie właśnie działanie jest w porządku.  

 

Niestety, obie przy tym zapominają, że nie była to zwyczajna katastrofa. Zginęli w niej nie tylko członkowie ich rodzin i wielu posłów z PIS i innych ugrupowań, ale przede wszystkim zginął prezydent naszego kraju. Wyjaśnienie przyczyn katastrofy nie jest więc wyłącznie ich sprawą, ale nas wszystkich.

 

A, tak na marginesie, katastrofę smoleńską najbardziej wykorzystują i upolityczniają  media, które nie cofną się w tym przed niczym, nawet przed wykorzystaniem głosu rodzin zmarłych w politycznej walce.

 



 

alergia
O mnie alergia

Teoretycznie dziennikarką, ale reprezentuję wymarły zawód, na szczęście na co dzień nie mam nic wspólnego z polityką.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (19)

Inne tematy w dziale Polityka