alergia alergia
72
BLOG

2010 z perspektywy podróży w czasie

alergia alergia Polityka Obserwuj notkę 9

Ze szczyptą optymizmu

 

Czy tak będzie wyglądać komentarz do książki znanego historyka XY piszącego o wydarzeniach w Smoleńsku za 70 lat?

 

W 2010  roku ważyły się  polityczne losy Polski. Minęło  blisko 20 lat od  momentu odzyskania  przez Polskę częściowej niepodległości . Kraj należał wprawdzie do NATO i Unii  Europejskiej, ale jego sytuacja wcale nie była  dobra. Z jednej strony groziła mu gospodarcza dominacja ze strony Unii, w której decydującą  rolę odgrywały  Niemcy.

Z drugiej strony do podporządkowania go  za wszelką cenę dążyła coraz silniejsza Rosja. Ponadto, w kraju  w dalszym ciągu ogromną rolę odgrywali postkomuniści, a konkretnie dawne wojskowe służby ( WSI) powiązane ze swoimi odpowiednikami w Rosji, które czuły się zagrożone działaniami prezydenta Lecha Kaczyńskiego, zwłaszcza w kontekście ich niedawnej likwidacji i sporządzonego po tym wydarzeniu raportu.

 Do tego doszło kolejne  zagrożenie: w Polsce odkryto ogromne złoża gazu łupkowego, co mogło całkowicie storpedować wspólne przedsięwzięcie Niemiec i Rosji, tzw. gazociąg Północny budowany na dnie Bałtyku. Ponieważ gaz łupkowy był dużo tańszy, pojawiło się ryzyko, że ogromne pieniądze wydane na  inwestycję obu państw zostaną wyrzucone  w błoto. 

Niezależna polityka prowadzona przez polskiego prezydenta Lecha Kaczyńskiego: pozycja silnego politycznego lidera w regionie i przede wszystkim dążenie do uniezależnienia polskiej polityki energetycznej od Rosji była im całkowicie nie na rękę.

Wszystko to przesądziło o podjęciu  decyzji o  zamachu. Nadarzyła się ku temu dobra okazja, planowana z dużym wyprzedzeniem wizyta prezydenta Lecha Kaczyńskiego na grobach żołnierzy polskich w Katyniu.

(…) Tuż po katastrofie w  odruchu spontanicznego żalu i ludzkiej solidarności w Polakach odradził się dawny  narodowy duch. Niestety, była to  tylko chwilowa reakcja. Wkrótce potem nastąpił  zmasowany atak medialny mający na celu wyparcie tej katastrofy ze świadomości  narodu. Nic dziwnego, media w tamtych czasach były zdominowane przez  wpływowe  grupy interesów, w tym również autorów zamachu.

Atak przyniósł  spodziewane rezultaty, część społeczeństwa zaczęła  wierzyć w oficjalnie lansowaną tezę, która polegała  na zrzuceniu winy na pilotów i równocześnie obarczeniu winą prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Na jak długo? W jaki sposób  Polsce udało się obudzić narodowego ducha? XY prowadzi nas przez tę przemianę ukazując na tle fascynujących metamorfoz polityków i wreszcie zwykłych ludzi.

 

 

 

 

 

  

  

 

alergia
O mnie alergia

Teoretycznie dziennikarką, ale reprezentuję wymarły zawód, na szczęście na co dzień nie mam nic wspólnego z polityką.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka