Lemingi powinny być w końcu zadowolone, mają to co chciały. Cała władza w rękach PO. Tylko jak to się dla nich skończy?
Na razie będziemy mieć podniesiony VAT, ale coś mi się wydaje, że to nie koniec. Naiwne lemingi jak zwykle zostały oszukane, bo nikt im nie powiedział, że jest tak źle, a będzie jeszcze gorzej, tzn. nie będziemy drugą Irlandią, ale raczej Grecją.
Lemingi zawierzyły się ufnie ekipie Tuska, tyle że widać gołym okiem, że ta nie ma pomysłu co robić dalej, ani na kogo zwalić winę za zbliżający się krach finansowy państwa.
Chcieli wygrać wybory ze względu na Smoleńsk, bo chyba mają w tej sprawie sporo do ukrycia, ale wygrana w wyborach nie załatwi wszystkiego, nie załata się na przykład olbrzymiej dziury ziejącej w finansach państwa.
Lemingi na razie nie do końca zdają sobie z tego sprawę, podobnie jak z tego, że właściwie to nie mamy już armii i nie chodzi już nawet o GROM ( dymisje w tej jednostce mówią same za siebie), ale o całą dziwną politykę którą prowadzi od trzech lat MON pod dowództwem PO.
W jej wyniku, pomimo, że nie mamy wojny armia jest praktycznie zdziesiątkowana i rozbita. Czy to przypadek?Obawiam się, że gdy lemingi sobie to pytanie postawią będzie już za późno.
Dopóki czytają GW i oglądają TVN ( i są mięsem wyborczym dla PO) na pewno jednak tego nie zrobią. Być może nie wiedzą nawet, że oba ich ulubione koncerny cienko przędą i zaklinanie rzeczywistości nic tutaj nie pomoże. Tylko co zrobią gdy ich zabraknie ? Skąd będą czerpać wytyczne?


Komentarze
Pokaż komentarze (3)