Kilka refleksji spod krzyża...
Od obrońców krzyża, tych mocherów odwrócili się dziś wszyscy, politycy, znani dziennikarze, nawet ci prawicowi i tzw. normalni ludzie. A nawet księża, którzy z tymi wichrzycielami i sektą nie chcą mieć nic wspólnego.
Po tragedii w Niemczech na Love Parade w miejscu gdzie zginęli ludzie stoją świece, ale są też krzyże, wiele krzyży. Nikomu nawet nie przyjdzie do głowy, aby ich usuwać. A w Polsce? Obrońcy krzyża wyzywani są od fanatyków i szaleńców, a w nocy podobno odbywają się pod krzyżem dantejskie sceny. Wyzwiska i obrażanie ludzi stojących i modlących się pod krzyżem są podobno na porządku dziennym, na co policja nie reaguje. Dzieje się to w kraju, w którym blisko 90 proc. to katolicy.
Sprawa krzyża od początku budzi we mnie sprzeczne emocje. Zadaję sobie od dawna pytanie – kto tutaj jest tak naprawdę normalny. My, którzy w tej sprawie nie robimy nic lub wyśmiewamy i odsądzamy od czci i wiary biednych obrońców krzyża, czy oni, nieugięci, odważni, broniący swojego stanowiska do końca.
Dla każdego Katolika krzyż to symbol cierpienia Jezusa. Mam wrażenie, że na Krakowskim Przedmieściu jest on dziś krzyżowany na nowo.
Od jego symbolu odwracają się dziś wszyscy, nawet kościół. Od nowa jest On lżony, obrażany i opluwany. Dokładnie tak samo jak blisko 2 tysiące lat temu.
Nie ma żadnej różnicy. Tyle, że wówczas pod krzyżem stała bezsilna grupka uczniów i jego matka.
Dziś jest to grupa starszych, modlących się kobiet, dla których jest on czymś więcej niż tylko symbolem.
Tak, my wszyscy odwróciliśmy się od krzyża, a tym samym również od Jezusa. Patrzymy na niego z zażenowaniem, wstydzimy się go, no bo to przecież takie nienowoczesne, niepostępowe. Znam osoby, które dziś wręcz mówią: ta cała sprawa z krzyżem spowodowała, że nie mam ochoty już chodzić do kościoła.
Platforma Obywatelska powinna być dziś z siebie dumna.
Nawet komunistom to się nie udało. W katolickim kraju, w niesłychanie krótkim czasie „nastawiła” głównie młodych przeciwko chrześcijańskiej religii.
Walcząc z krzyżem wzbudziła do katolików prawdziwą nienawiść. Najstraszniejsze jest w tym wszystkim to, że przyszło jej to tak łatwo.


Komentarze
Pokaż komentarze (15)