Wiele razy zastanawiałam się, co tak naprawdę znajduje się w 800 stronicowym aneksie do raportu o WSI. Dlaczego tak wiele osób się go obawia. Dlaczego uważa się, że jego ujawnienie byłoby polityczną bombą i wreszcie dlaczego tego nie zrobiono. Czy Lech Kaczyński zwlekał specjlanie z jego ujawnieniem do czasu prezydenckich wyborów?
Kolejne pytanie, które automatycznie się nasuwa, Dlaczego PO wystawiło Komorowskiego w wyborach, skoro wiedziało, że w aneksie są na niego mocne haki (on sam tego nie krył)? Przecież istniało realne zagrożenie, że w czasie wyborów Lech Kaczyński zdecyduje się go ujawnić. Dlaczego mimo to zaryzykowali, a może właśnie nie ….
W tym miejscu przypomina mi się dziwne zachowanie Palikota, który na kilka tygodni przed katastrofą w Smoleńsku na śniadaniu u Rymanowskiego powiedział, że wybory prezydenckie odbędą się wcześniej. Dziennikarz próbował się dowiedzieć skąd to wie, ale Palikot nagle przestał być rozmowny….
Skoro ten aneks taki ważny to poszperałam trochę w o nim w internecie. Było parę przecieków, ale media nie kontynuowały tematu. Możemy się tylko domyślać dlaczego….
Wrzucam więc nieco faktów dla przypomnienia:
Wojskowe Służby Informacyjnezostały rozwiązane 30 września 2006 r., w ich miejsce powołano SKW i SWW.
Jedynym posłem PO, który głosował PRZECIW rozwiązaniu WSI był Bronisław Komorowski.
12 lutego 2007 r. Antoni Macierewicz przekazał tekst raportu na ręce prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Po przeprowadzeniu konsultacji z premierem oraz marszałkami Sejmu i Senatu postanowieniem Prezydenta z 16 lutego 2007 raport został ogłoszony w Monitorze Polskim nr 11 w dniu 16 lutego 2007.
WYBRANE KRĘGI ZAGADNIEŃ UDOKUMENTOWANE W RAPORCIE O LIKWIDACJI WSI
"W ciągu 15 lat działania b. WSI doszło do wielu nieprawidłowości i przestępstw, wśród których najistotniejsze, stwierdzone przez Komisję Weryfikacyjną to:
- oparcie służb na aparacie sowieckim, na skutek czego w WSI służyło ponad 300 żołnierzy tworzących kadrę kierowniczą, szkolonych przez zbrodnicze, sowieckie GRU;
- nielegalny handel bronią we współpracy z międzynarodowymi przestępcami w tym z obecnie skazanym i odsiadującym wyrok w USA Monzer al Kassar (dostał 30 lat więzienia a Polska jest wymieniona w akcie oskarżenia jako kraj wspierający jego siatkę!). W tym celu stworzono specjalną komórkę która prowadziła i osłaniała ten handel a także tworzyła firmy do spółki z agentami b. WSI, które uzyskiwały uprzywilejowaną pozycję w handlu bronią;
- utrzymywanie agentury wśród przedsiębiorców, której istnienie ukrywano przed przełożonymi w rządzie okłamując w tej kwestii m. in. premiera rządu (np. w sektorze energetycznym, w tym w Orlenie);
prowadzenie inwigilacji mediów poprzez utrzymywanie w głównych, ogólnopolskich mediach agentów, oraz agenturę wpływu, w tym w TVN, w Polsacie oraz w Telewizji Publicznej, PAI a także w głównych tygodnikach takich jak Wprost, Polityka, Puls Biznesu, w dziennikach, Nowa Europa, Gazeta Wyborcza, Trybuna, Sztandar Młodych, Zycie Warszawy, Gazeta Sląska, Kurier Polski, Gazeta Bankowa, Super Expres, PR, Radio Parlament, niektóre gazety nawet zakładano w celu inwigilacji; a także w biurach parlamentarnych, wyższych uczelniach, bankach i w ministerstwach ;
- inwigilowanie ludzi Kościoła;
- tolerowanie infiltracji rosyjskiej w Polsce, uniemożliwiając likwidację zidentyfikowanej rosyjskiej penetracji;
- utrudnianie śledztwa w sprawie FOZZ ukrywając przed prokuraturą prawdziwy zakres działania służb wojskowych w tej sprawie;
- ukrywanie znaną sobie przestępczą działalność służb wojskowych z okresu komunistycznegojak np. fałszowanie dokumentacji i podstawianie fikcyjnych osób, w istocie agentów służb celem wyłudzenia spadków po byłych
obywatelach polskich mieszkających m. in. w USA, Kanadzie i we Francji;
- tolerowanie i ukrywanie przestępczości pospolitej wśród żołnierzy WSI a w szczególności alkoholizmu, wykorzystywania mieszkań konspiracyjnych na prywatne cele dla siebie i swoich rodzin; a także przekształcanie tych mieszkań w domy schadzek;
- tolerowanie i akceptowanie nielegalnego wykorzystywana zdyskwalifikowanych oficerów SB do tworzenia sieci agentury WSI;
- zagrażanie bezpieczeństwu polskich żołnierzy i państwa polskiego poprzez stworzenie fikcyjnej sieci agenturalnej na misjach;
- systematyczne oszukiwanie Państwa Polskiego i sojuszników co do możliwości pochwycenia kierownictwa terrorystów i wyłudzenie od państwa polskiego kilkuset tysięcy dolarów;
- zagrażanie bezpieczeństwu państwa polskiego poprzez bezprawne wydanie wieluset poświadczeń bezpieczeństwa, tzw. certyfikatów osobom niespełniającym podstawowych warunków bezpieczeństwa;
- zagrażanie bezpieczeństwu państwa m. in. poprzez sfałszowanie warunków offsetowych w jednym z ważniejszych kontraktów zbrojeniowych;
- tolerowanie mafijnych struktur w Wojskowej Akademii Technicznej, która naraziła Skarb Państwa na straty rzędu kilkuset milionów złotych, których nigdy nie odzyskano.
(opracowanie na podstawie oświadczenia likwidatora WSI)
A co konkretnie mówi sam aneks?
Pokazuje on m.in. - stan infiltracji gospodarki polskiej przez byłą agenturę komunistycznej wojskówki - II zarząd Sztabu Generalnego PRL
- korupcyjną rolę tych ludzi w niektórych z największych prywatyzacji lat.
- działalność WSI w sektorze paliwowo-energetycznym.
- kulisy działalności i sukcesów najbogatszych Polaków, polskich oligarchów, pokazuje na przykład działalność Ryszarda Krauzego i jego grupy Prokom oraz działalność Jana Kulczyka.
- mechanizm tworzenia się wokół oficerów WSI pewnych patologicznych układów, które miały mocny nieformalny wpływ na decyzje polityków.
Jednym z "bohaterów" Aneksu do raportu o rozwiązaniu WSI jest BRONISŁAW KOMOROWSKI. Według b. weryfikatora WSI, KOMOROWSKI nie zwalczał agentów wewnątrz WSI, a nawet promował oficerów podejrzewanych o współpracę z Rosją.
Dziś już wiadomo, że ankes nie zostanie upubliczniony, a najprawdopodobniej zarzuty zostaną postawione tym, którzy go przygotowywali ( wiadomość z dzisiejszego dnia, która być może umknęła w ogólnym ferworze informacji).
Jak te wszystkie fakty mają się do wypowiedzi generała Czempińskiego, który bodajże dwa lata temu powiedział, że Platformę założyły służby ( możemy się domyślać, że miało w tym udział również WSI).
Podobne sugestie miała również Zyta Gilowska, która udzieliła ciekawego wywiadu po tym jak Tusk zrezygnował z kandydowania.Powiedziała wręcz, że tego nie rozumie i że kryje się za tym jakaś tajemnica, dodała, że zapewnie wkrótce przekonamy się jaka. No i chyba się przekonaliśmy się ….


Komentarze
Pokaż komentarze (22)