Bloger Salonu24 mecenas Hambura nie zyje. W szpitalu w Aninie ulegl rozleglemu zawalowi serca.
Jak donosi Gazeta Wyborcza przy jego lozu smierci czuwala rodzina i marszalek Antoni Macierewicz.

https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25914867,nie-zyje-mecenas-stefan-hambura-informacje-o-jego-smierci-przekazala.html
Pamietam jak dzis, bylo to latem roku 2007, kiedy na Salonie24 pojawil sie kolega w wypedzeniu (on 1976, ja 1973), mecenas Stefan Hambura. Prowadzilismy mile pogawedki. Padla wlasnie pierwsza IV RP. Mecenas Hambura, doktor Kraszewski, pani Mieszko-Wiórkiewicz to bylo wtedy trio, ktore mieszkalo w Niemczech i ostrzegalo blogerow Salonu24 przed Niemcami.
13 lat minelo i inni przejeli ich zadania.
Jego pierwsza notka na blogu Salonu24 - "Widziane w Niemczech i z Niemiec":
https://www.salon24.pl/u/hambura/55719,lekcja-dla-polski
Stefan Hambura byl prezesem Światowego Kongresu Polaków, jednej z tysiaca organizacji polonijnych. Tej z haslem "Choć rzucony daleko w świat w sercu na zawsze Polak…"
Niech spoczywa w pokoju.
(720) 1665661


Komentarze
Pokaż komentarze (32)