Amstern Amstern
77
BLOG

Kiedy sie juz zostalo Zydem

Amstern Amstern Kultura Obserwuj notkę 35

OPOWIADANIE O WIECZNYM ZYDZIE

Nie bede wam przypominal dlugiej i nudnej historii Wiecznego Zyda. Powiem tylko to, ze w ciagu dwóch tysiecy lat ten pospolity starzec tulal sie po calym swiecie, nie meldujac sie w hotelach i naprzykrzajac sie obywatelom skargami na wysoka taryfe kolejowa, która zmusza go io chodzenia pieszo. Widziano go mnóstwo razy. Byl obecny na historycznym posiedzeniu, na którym Kolumb nie potrafil zdac rachunku z zaliczek wzietych na odkrycie Ameryki. Jako bardzo mlody czlowiek przygladal sie pozarowi Rzymu. Sto piecdziesiat przebyl w Indiach, zdumiewajac jogów zywotnoscia i klótliwym charakterem. Jednym slowem, gdyby w koncu kazdego stulecia starzec pisal pamietnik, móglby opowiedziec wiele ciekawych rzeczy. Wieczny Zyd byl jednak analfabeta w dodatku mial dziurawa pamiec. Jeszcze niedawno starzec mieszkal w przeslicznym Rio de Janeiro, pil tam chlodzace napoje, przygladal sie wielkim okretom i spacerowal pod palmami w bialych spodniach. Spodnie te kupil przypadkowo osiemset lat temu w Palestynie od jakiegos rycerza, który walczyl o grób Chrystusa i byly one jeszcze prawie zupelnie nowe. Naraz starzec wpadl na nowy pomysl. Zachcialo mu sie pojechac do Polski nad Wisle. Byl juz wszedzie: nad Renem, nad Gangesem, nad Missisipi, nad Jang-Tsy, nad Nigrem i nad Wolga. Tylko Wisly nigdy jeszcze nie widzial. Zachcialo mu sie, wyobrazcie sobie panstwo, rzucic okiem na te potezna rzeke.

Akurat w roku 1919 Wieczny Zyd w swych rycerskich spodniach przeszedl nielegalnie czeska granice. Chyba nie trzeba dodawac, ze ukryl na brzuchu osiem par jedwabnych ponczoch i flakon paryskich perfum, które pewna dama z Kiszyniowa prosila doreczyc jej krewnym w Pultusku. W tych burzliwych czasach przenoszenie kontrabandy na brzuchu nazywalo sie "noszeniem okladu". Wieczny Zyd spelnil polecenie, stanal nad brzegiem Wisly, zwiesil nad woda niechlujna brode. Podszedl do niego czlowiek z bialo-czerwonymi lampasami na spodniach i rogatywka i zapytal surowo:

 - Zyd?
 - Zyd - odpowiedzial starzec.
 - Idziemy - wezwal go czlowiek z lampasami. I zaprowadzil do rotmistrza.
 - Zyda zlapalem! - zameldowal, popychajac starca kolanami.
 - Zyd? - zapytal mile zdziwiony rotmistrz.
 
- Zyd - odpowiedzial tulacz.
 
- Pod scianke! - lagodnie rozkazal rotmistrz.
 - Przeciez jestem wieczny! - krzyknal starzec. Dwa tysiace lat czekal cierpliwie na smierc, a teraz nagle zachcialo mu sie zyc.
 - Milcz, zydowska mordo! - krzyknal radosnie rotmistrz. - Hej, panowie, rabac go!

I Wieczny Tulacz przestal istniec.

Opowiastke panow Fajnsilberga i Katajewa zsalonowalem ja - Salonowiec II kategorii.

Amstern
O mnie Amstern

Czlowiek Bardzo Dobrej Woli Prezes Klubu Sympatyków Bab Kameralnych O mnie: "Zamiast wyciągnięcia wniosków, nasz nieoceniony Amstern kilkakrotnie mnie opluł, a następnie zaczął żądać przesłania mu obiecanego statutu."  Michal Tyrpa 20.12.07 9:44 "Z Amsternem trafil pan w sedno.Jest to zadeklarowany Niemiec... Byc moze ze jest on Zydem z gatunku wypedzonego ziomala pana Hupki..." Miroslaw Kraszewski 21.12.07 00:50 "Absztyfikanta nie znam, ale Amsterm daje pewną rekojmię, że Tyrpa niekoniecznie w tym niby trollowym sporze musi mieć rację." Galopujący Major 22.12.07 12:31 Polecaja mnie (gratuluje dobrego gustu!): Zdzislaw Sztorm Voit Dorcia Blee Obserwator z daleka Cichutki Brat_Olin Marmotte Stach Docent Stopczyk Maddogowo -Rysiek- Polecali mnie: Sosenka Witek Ci, u ktorych mam szlaban, TEZ swiadcza o mnie: Michal St. de Zieleskiewicz Michal Tyrpa Ellenai Miroslaw Kraszewski Vantomas-Galicja 1 Fotomontage Gw1990 Toyah Katarzyna Lukasz Warzecha Spitfire Antypolonizm nigdy więcej Koteusz ZeZeM Essencjusz Elig Slowik Krzysztof J. Kotowski Joanna Mieszko-Wiórkiewicz Anna Czarnowidz J.P.50 Marcinkk 1.1 Mialem szlaban u: Maryla U mnie szlaban maja:

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (35)

Inne tematy w dziale Kultura