Ciag dalszy recenzji ksiazki-kryminalki Andrzeja Boguslawskiego "Zemsta wampira", a takze fragment recenzji kryminalu Anny Klodzinskiej "Taniec szkieletow" (tamze o kryminalce "Wampir szczerzy kly"). Czesc pierwsza tutaj:
amstern.salon24.pl/128082,roman-polanski-roku-1977-czyli-zemsta-wampira
A ponizej obiecana recenzja Stanislawa Baranczaka wzieta z ksiazki "Ksiazki najgorsze". Arcyciekawe spostrzezenia na temat sluzb specjalnych - wiecznie aktualne.
Wydanie drugie zmienione, Wydawnictwo a5, Poznan, 1990, strony 75-76.
Pare wyciec ze wzgledu na copyright.
Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, Warszawa 1977, ss. 224. Seria „Labirynt". Nakład 120 000 egz.
W tym celu wykorzystany zostaje młody aktor Byrda: najpierw uwodzi go pewna nafaszerowana narkotykami niewiasta, zaś pikantna scena erotyczna z udziałem obojga zostaje sfilmowana przez ukrytą kamerę. Następnie pewien agent CIA, zresztą brzydki na twarzy i były esesman, powala Byrdę ciosami karate i szantażuje przy pomocy zdjęć, grożąc, że pokaże je teściowej aktora. Młodzieniec, rzecz jasna, natychmiast załamuje się psychicznie i godzi na wszystko.
[...]
Byrda ma zamienić tabletki, które zwykle zażywa reżyser, na pastylki z trucizną. Gdyby się nie udało, sam agent ma schować się we wnętrzu wydrążonej kolumny i strzelić do Leśniewskiego przez specjalną dziurkę.
[...]
Wszelako nie martw się, czytelniku! Służba Bezpieczeństwa od początku przejrzała naiwne plany matołków z CIA. Doktor filmologii Marta Bednarz, poprzednio pełniąca odpowiedzialną choć tajną misję w jednym z instytutów naukowych, zostaje przydzielona do ekipy filmowej i - nie zwracając oczywiście niczyjej uwagi - po kolei udaremnia poszczególne niecne zamiary, w czym okazują jej naturalnie pomoc chłopcy z bezpieki, Ci ostatni, władając i wyglądając jeden w drugiego na Amerykanów, nie mają najmniejszych trudności w rozpracowaniu sprawy. Wszystko kończy się dobrze: staropolska gościnność nie ulega kompromitacji w oczach Zachodu, a doktor Marta Bednarz zostaje „oddelegowana do pionu", gdzie podejmie się zapewne kolejnej tajnej misji.
Wspomnijmy zaś, że książka ma i pewien dodatkowy jest powieścią z kluczem., Robert Leśniewski, autor filmów „Obrzydzenie", „Pułapka” i „Tajemniczy sublokator", swoją sylwetką, biografią, nawet wyglądem zewnętrznym kojarzy się nieodparcie z Romanem Polańskim. Degenerat z Hollywood słusznie zostaje jako postać negatywna.
Przede wszystkim dlatego, że wyjechał z („już sam wyjazd z kraju, który go wykształcił i dal możliwości awansu, nie przemawia na korzyść Leśniewskiego”), ale nie tylko: autor dodaje mu również ojca aferzystę i różne obrzydliwe postępki popełnione przed wyjazdem. W walce z wrogiem ideologicznym, wszystkie chwyty są wszak dozwolone. Jednakże nie można przecież pozwolić, aby eks-naziści z CIA otruli nam Lesniewskiego. Lobuz, bo łobuz, degenerat, bo degenerat, ale zawsze, człowiek. SB jest przecież Instytucją humanitarną, działa przez ludzi i dla ludzi.
[...]
Taki Byrda jest co prawda Aryjczykiem i Polakiem, ale cóż: snobizm kazal mu spędzić młodość wsrod bananowej młodzieży, Olka Ebnera i Bibi Derfel, korzy najpierw dużo „rozprawiali, co by tu zmienić, na lepsze oczywiście", potem „doszli aż pod pomnik wieszcza w lutowy wieczór"; a wreszcie wyjechali sobie do .słonecznej Jaffy, biednego Byrdę zostawiajac na pastwę obcych wywiadów.
Tak że wszystko wiemy. Winni są szpiedzy, mniejszości narodowe ci, co za dużo rozprawiają.No i cykliści, jak zwykle.
Ksiazke Stanislawa Baranczaka polecam wszystkim serdecznie. W tym roku zostala wreszcie wznowionaprzez Wydawnictwo Znakpod tytulem "Książki najgorsze i parę innych ekscesów krytycznoliterackich.1975-1980 i 1993" ISBN: 978-83-240-1083-7. Zawiera dodatkowo 5 "tekstow paszkwilanckich"
Zrecenzowane w niej ksiazki w wiekszosci mozna kupic dzisiaj za pare drobnych zlotych na aukcjach internetowych i w antykwariatach.
Pannie Wodziannie milej lektury!



Komentarze
Pokaż komentarze (12)