Znalezione w piwnicy z Trybunki z poznego Gierka (?):
Kulawy kon Roman a Sprawa Polska
Telewizja nakrecila serial dla mlodziezy w stadninie koni. Odcinek emitowany w czwartek zaaplikowal mlodyrn widzom dylemat filozoficzny: czy ujarzmienie konia dowodzi bezwzglednosci czlowieka czy tez jego wyzszosci intelektualnej nad koniem. Ale to byla tylko rozgrzewka przed dylematem znacznie powazniejszym, bo politycznym i swiatopogladowym.
Do stadniny koni zjezdzaje na aukcje niedobrzy kapitalisci i w roznych jezykach przebijaja ceny naszych pieknych koni, by nam je wyrwac z naszego pejzazu. Sa pewni siebie, szastaja dolarami i nic ich nie obchodzi, ze jeden z koni, imieniem Roman, madre bydle, nauczony wielu sztuczek - jest pupilkiem jednego z masztalerzy. Masztalerz ow, co tylko pojawi sie w kadrze, pociaga sobie z piersioweczki, nawet nie ukradkiem. Niech mlody widz nie ma watpliwosci, ze to nasz czlowiek, swoj chlop, dusza slowianska, rogata, czlowiek z bogatym zyciem wewnetrznym. Niech widzi jasno roznice.
I oto ten sentymentalny, choc szorstki z pozoru pijaczek, przechytrza niedobrych kapitalistycznych handlarzy zywym towarem. Wczesniej jeszcze nauczyl Romana symulowac. Na haslo: "kon kuleje" - Roman, zmyslne bydle, zaczyna kulec. Nie wydra go nam juz kapitalisci, nie dadza konia swoim dzieciom do zabawy. Pozostanie on u nas, z przywiazanym do niego ''masztalerzem". Tacy to my juz jestesmy ze byle cwaniaczek i pijaczyna wykiwa cala sfore kapitalistycznych kupcow. Oni maja dolary - my za to dusze. I w tym nasza sila. A ze cena tego przestepstwa gospodarczego jest pozbawienie skarbu panstwa kilku tysiecy dolarow...?
Kon Roman tylko udawal, ze kuleje - nasza pedagogika filmowa udawac nie musi.
(tyn)
Jak sie wszyscy zapewne domyslaja chodzi o serie "Karino".
Slowianskim masztalerzem jest oczywiscie artysta Zdzislaw Maklakiewicz!
W roli Grazyny Barskiej wystapila wspaniala Claudia Rieschel.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)