Bede mogl teraz sypac od Nowego Roku bez kontroli z domciu az do Sosnowca jedna A4!
A jeszcze 20 lat temu mury DDR, granica z PRL, i do Czech tez nielepiej.
Dziekuje panie premierze Jaroslawie Kaczynski! Dobra robota!!
Pamietam pierwsza podroz do Polski 20 lat temu samochodem.
Pierwsza enerdowska granica co najmniej godzina. Lustracja paszportu, czy zdjecie odpowiada osobie. Przeglad samochodu, waliz, papierki, pieniadze za tranzyt. Jazda, okreslona trasa, nie zjezdzac z autostrady, po drodze zatrzymywac sie tylko na wyznaczonych parkingach, z nikim nie gadac, nie zostawiac zachodnich gazet ani innych niebezpiecznych gadzetow.
Potem enerdowsko-polska granica - co najmniej godzina. Dwa razy otwierac i i dwa razy tlumaczyc tlumaczyc. Dokad, po co, co sie wiezie, co ma pan dla mnie, etc.
Zaraz za granica zamiast stacji benzynowych po lesie milicja z radarami.
Przybywszy, w ciagu trzech dni meldowac sie na milicji. Wymienic pieniadze.
Nazad to samo, tylko na zelaznej kurtynie dwie godziny. Bo moze wywozi sie w samochodzie nielegalnie cennego obywatela dumnej DDR. Wysiadac, otwierac bagaznik, motor, podnosic siedzenia, facet z lustrem na kolkach lustruje dno pojazdu, inny wpycha drut do baku.
A teraz sie wsiadzie, pojedzie te 1100 km i wysiadzie. Gdyby A4 nie byla miedzy Olpe i Eisenach nie dokonczona, to jechalbym jedna jedyna autostrada. A u celu skoczy sie do Czech, choc tam juz dzisiaj wopisci zatrzymuja tylko, zeby o samochod spytac.
Ktos pamieta grupe Maanam i "Die Grenze" moze wlasnie z roku 1987?
Granice
Mury, zasieki, zapory
Granice
Stalowe rzeki, stalowe góry
Ludzie bez twarzy, ludzie bez serc
Ludzie bez twarzy, ludzie bez serc, granice...
Nadjechał człowiek, biega i krzyczy
Zawodzi, płacze i włosy rwie,
Patrzę na niego, o co mu chodzi?
On nie ma wstydu, obnaża się.
I nagle ciemno, i wiatr jak bicze
Podrywa słowa z ust szaleńca,
Patrzę i płaczę, a Arab krzyczy
A Arab krzyczy
Ludzie bez twarzy, ludzie bez serc
Ludzie bez twarzy, ludzie bez serc, granice...



Komentarze
Pokaż komentarze (23)