Tyle poszlo na Salonie o wywiadzie prezydenta Aleksandra Kwasniewskiego w "Vanity Fair", wszyscy wstrzelili sie w jedno zdanie, a malo kto zauwazyl dwie interesujace ciekawostki.
Pierwsza ciekawostka, to reklama zegarka marki "Slawa". Mam podobny.
Genialny radziecki zegarek na cale zycie, produkowany na szwajcarskich maszynach.
Oto on (Vanity Fair Nr.37/2007, strona 88):

Pan mecenas Hambura zaraz zauwazyl, jako ze sam mial zupelnie podobne zdjecie z jeszcze lepszym zegarkiem w Naszym Dzienniku trzy tygodnie temu. Pisze plusa.
Drugi wazniejszy szczegol podpadl pani Mieszko-Wiorkiewicz. Tez pisze plusa.
To zyciorys pana prezydenta, bedacego na ty z Angela, Georgiem, Wladymirem, Tadeuszem, etc.
Moze zacytuje ze strony 89. tegoz Vanity Fair:
"Biografia, Aleksander Kwasniewski, 52
Zycie:
urodzony 15 listopada 1954, pochodzi z rodziny lekarzy. Jego malzonka Jolanta odniosla sukces jako przedsiebiorca, jego corka Aleksandra studiowala w Oxfordzie.
Kariera:
Byl od roku 1985 jako minister od mlodziezy mloda gwiazda komunistycznego rezimu i jako ten, ktoremu zlecono reformy 1988, jego grabarzem. Wygral wybory prezydenckie w roku 1995 i 2000. Wprowadzil Polske do NATO i WE. Dzisiaj wyklada na elitarnych uczelniach amerykanskich."
I o ten zyciorys chodzilo w amerykanskawym czasopismie. Przedruk ukaze sie zapewnie w Stanach. W Niemczech - podobnie jak w Polsce - ludzie patrza kto, jak i gdzie zarobil swoje pieniadze, ale w Stanach to sa zupelnie inne sprawy. Sukces, sukces, a w czym i jak to wszystko jedno. "Bog, Jolanta i Ja"
I tak widze ten artykul.
Oto ON, maz stanu (stosowne zdjecie), czlowiek sukcesu, przyjaciel sobie rownych zachodniego swiata. Ten ktory samopas wprowadzil Polske w wielki swiat. Najwiekszy z Polakow po Janie Pawle II i Lechu Walesie. Najlepszy kandydat na wodza narodu.
Jak na tym tle wygladaja zasciankowi Bracia Kaczynscy zmilcze, bo wybieram sie niezadlugo do Polski.



Komentarze
Pokaż komentarze (11)