Ktos pamieta film "Show" z Pazura? Taki Big Brother na wyspie. Filmowy Cezary chce obejrzec film "O czlowieku co mial fach w rekach". Juz prawie mu sie udaje przekonac wiekszosc zalogi do obejrzenia filmu, kiedy nagle zlosliwa big siostra proponuje obejrzec transmisje skokow Malysza z Lake Placid. Cezary i jego "Czlowiek z marmuru" przegrywaja z Malyszem. Kiedy wszyscy siedza przed telewizorem i ogladaja skoki, Cezary demonstracyjnie rusza z wedka na jezioro. Przechodzac przed telewizorem zatrzymuje sie i mowi do zalogi: "Ludzie, przeciez to NUDNE, jak wy to mozecie ogladac. Malysz-sralysz. Wwwzzzzzz... platsch. 122 metry. Jak mozna."
Jakie NUDNE sa skoki widac bylo dzisiaj! :)
Oczywiscie, trzymalem kciuki za 7. wygrana w serii, ale niestety jak i wczoraj, znowu ten wiatr i loteryjka.
Po pierwszej rundzie bylo wiadomo, ze Tomcio bedzie potrzebowal nie tylko swojej klasy, ale i duuuzo szczescia. Czwarty. Przede wszystkim Kofler mu ulecial hen daleko. Küttel tez. Gregor na styku.
W drugiej rundzie dramat najwyzszej klasy. Wiatr chodzil seriami. Paru skoczkom wiatr w brzuch i wyniki powyzej 130 metrow, paru innym w plecy i ponizej 120.
Tomcio musial jako czwarty od konca i akurat wiatr stanal. Skok najlepszy jaki mozna bylo i wyszedl na prowadzenie. Nastepny Schlierenzauer z minimalnym utrzymal dystans z pierwszej rundy. Küttel tez sie utrzymal. Andreas Kofler, najlepszy - jedyny ktory w 1. rundzie skoczyl 130 - skoczyl pod rekord skoczni 139 metrow, po ladowaniu nie ustal. Poplakal sie a koledzy razem z nim.
W sumie wygral w Szwajcarii Szwajcar Andreas Küttel - niech maja, Gregor drugi, Tomcio na koszt Koflera na podium jako trzeci. W pierwszej osemce 6 Austriakow.
Malysz 13., Kamil Stoch wreszcie punktuje - 18. Najwieksza niespodzianka wczoraj i dzis byl Czech Martin Cikl. O nim i o Koudelce jeszcze uslyszymy.
6 kolejnych wygranych dalo Tomciowi w klasyfikacji wiee i niewiele. Niestety grupa poscigowa jest ciagle ta sama. Schlierenzauer, Kofler, Loitzl, Hilde - ciagle ci sami zbieraja punkty, tak ze starczy, ze wypadnie na 2-3 turnieje i juz go maja.


Na zdjeciach od lewej: dzisiejszy pechowiec, kuzyn, pogromca kuzyna.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)