"W roku 2007 otrzymalismy z przyjacielem zaproszenie od hrabiego C. na przyjecie sylwestrowe w jego dobrach Z. Zaproszenie to, trzeba podkreslic, powitalismy niechetnie, poniewaz juz wtedy poglady nasze byly postepowe, miejscami wrecz radykalne. Perspektywa spedzenia sylwestra i kilku dni nowego roku w twierdzy IV RP, jaka byly dobra Z., nie necila nas zbytnio. Jesli wiec nie odrzucilismy zaproszenia, to tylko po to, by przy bazancie z rozna czy kieliszku Xeresu nie szczedzic hrabiemu i jego zacofanemu, arystokratycznemu otoczeniu dowcipow i zjadliwych, chociaz sila rzeczy nie pozbawionych taktu, aluzji pod adresem ginacej kasty, jaka reprezentowali.
Dlaczegoz bowiem mielismy sie pozbawic okazji do podgryzania korzeni IV RP, nawet jezeli mialyby one miec smak bazanta?
...
Ale czymze byl zaprzeg i woznica wobec zakutanej w dachy, szuby i lisiury pieknej hrabianki Fryderyki, ktora puszczala oto lekkie obloczki pary z tylnego siedzenia san, witajac nas swym urzekajacym usmiechem. Mial ja hrabia z zony Wloszki, podobnie jak wiekszosc swych dzieci - z prawego loza, co przypisywano glownie temu, ze byl mankutem.
...
Zaczalem sprawdzac po omacku, czy smukla arystokratka znajduje sie nadal w saniach i odetchnalem z ulga, kiedy zostalem spoliczkowany.
Byla.
...
A wtedy... Wyrzucilem zemdlona od dawna hrabianke z sani i sam wyskoczylem, a przyjaciel poszedl w moje slady. Niestety piekna Fryderyka zapodziala nam sie w sniegu kopnym do tego stopnia, ze nie sposob bylo nam ja odnalezc. Prozno zanurzalismy dlonie w sniezne zwaly.
Nikt nas nie policzkowal.
...
Tak wychowani to byli ludzie! ..."
Po reszte siegnac do Jeremiego Przybory i przeczytac opowiesc "Upiorny Sylwester" o hrabiance Fryderyce i dwoch zartych, nazartych zertwa pozartych koni basiorow, np. w tomie "Nieszczesliwy wypadek podczas wniebowziecia", wyd.PiK, 1994, 39000 zlp. Troche drogo, ale wierzcie mi - warto!
Szczesliwego Nowego Roku wszystkim!!
Prosze nie komentowac, albowiem nie moge odpowiedziec, gdyz jade kontrolowac te otwarte granice. Prosze wzmocnic straze graniczne, holdrio!
Do domu wrocimy, w piecu napalimy, nakarmimy psa...



Komentarze
Pokaż komentarze (5)