Jestem przyjemnie zaskoczony, ze zdarza mi sie meldowac pozytywnie o prezesie Jaroslawie Kaczynskim, panu ktory raczej nie przepada za wypedzonymi i vice versa.
"Muzykalność to bardzo dobra cecha. Ludzie muzykalni są też na ogół bardzo zdolni. Wszechstronnie."
"Kaczyński: - Chciałbym być czowiekiem muzykalnym
Jarosław Kaczyński z PiS, opowiada o swoich muzycznych pasjach, opolskich festiwalach, Beatlesach i własnych zdolnościach wokalnych.
...
- [..] Lubiłem np. Mirę Kubasińską.
- Zespół Breakout. Żona Tadeusza Nalepy.
- Tak. Jego twórczość bardzo lubiłem. On też już niestety nie żyje."
Nie chodzil na festiwale w Opolu, nie nosil lenonkow, nie nauczyl sie grac na pianinie, ale lubil Blackoutow i Breakoutow - brawo ten pan, to absolutnie wystarczy! Gdybym mogl glosowac, mialby w nastepnych wyborach moj glos.
Caly wywiad tutaj:
A tu na deser oczywiscie kochany Breakout z Mira Kubasinska i moj ich ulubiony utwor:
Inne utwory na jutubce. Osobiscie polecam wszystkie z artysta Hajdaszem na perkusji.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)