W dzisiejszym Naszym Dzienniku niezawodny redaktor Waldemar Maszewski z Berlina pisze z Niemiec o doktorze Kraszewskim i mecenasie Hamburze.
Wybrane fragmenty artykulu Teraz jest znacznie lepszy rząd... twierdzą Niemcy :
"Fundacja Adalbert Stifftung Krefeld i stowarzyszenie niemieckie Osteuropa Kunde zorganizowały polsko-niemieckie sympozjum dyskusyjne, które odbyło się w przedstawicielstwie Komisji Europejskiej w Berlinie. W dyskusji, w której wzięli udział m.in. Władysław Bartoszewski i pełnomocnik rządu niemieckiego do spraw kontaktów z Polską Gesine Schwan, rozmówcy wystawili Donaldowi Tuskowi doskonałe oceny, szczególnie za politykę zagraniczną.
...
[Rzad Tuska] Nie przeprowadza reform, ale i tak jest lepszy...
...
Profesor Gesine Schwan też nie mogła się nachwalić nowego rządu. - Jestem wyjątkowo szczęśliwa z faktu współpracy z Władysławem Bartoszewskim i ze zmiany w Polsce rządu...
...
Nieoczekiwanie dla organizatorów sielankę popsuł Mirosław Kraszewski, który publicznie poskarżył się na dyskryminowanie jego i innych Polaków przez niemieckie Jugendamty i niemieckie sądy zabraniające naszym rodakom, którzy rozstali się z Niemcami, rozmawiać z własnymi dziećmi po polsku. Kraszewski próbował zainteresować tymi problemami zarówno niemieckich polityków, jak i polskiego pełnomocnika do spraw stosunków polsko-niemieckich Władysława Bartoszewskiego.
Skutek jego wypowiedzi zaskoczył wszystkich zebranych, bowiem prowadzący spotkanie prof. Hans Suessmuth tak się zdenerwował takimi pytaniami, że najpierw próbował odebrać głos Polakowi, a później, uderzając dłonią w stół, krzyczał, że wykorzystuje on podium dyskusyjne do niecnych celów. Wtedy okazało się, iż pokrzywdzonych przez niemieckie urzędy Polaków na sali jest dużo więcej i popiera go znaczna część zebranych, którzy także zaczęli krzyczeć, że polski ojciec mówi o znanych i często powtarzających się w tym kraju rzeczach, które nareszcie powinny zostać przez polskie i niemieckie władze raz na zawsze załatwione.
Głos w tej sprawie zabrała wywołana do tablicy Gesine Schwan, która zapewniała, że robi, co może w tej sprawie, ale - jak zaznaczyła - są to bardzo trudne i skomplikowane problemy. Ponadto część winy za brak odpowiedniego i szybkiego załatwienia tej kwestii zrzuciła na byłego pełnomocnika do spraw polsko-niemieckich w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, prof. Mariusza Muszyńskiego. Zarzuciła mu, że nawet gdy z wszelkimi dokumentami na ten temat specjalnie przyjechała do Warszawy, to Muszyński nie zechciał się nawet z nią spotkać. Profesor Mariusz Muszyński zdecydowanie zaprzeczył tym zarzutom...
...
Mecenas Stefan Hambura, który reprezentuje w podobnych sprawach wielu Polaków, w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" stwierdził, że jest przekonany, iż tak jawna dyskryminacja naszych rodaków przez niemieckich urzędników jest dużą przeszkodą na drodze do normalizacji stosunków polsko-niemieckich. - Dyskryminowanie polskich rodziców przez niemieckie urzędy, takie jak Jugendamt, to bardzo nabrzmiały problem we wzajemnych stosunkach - powiedział berliński adwokat. - Jeżeli się go nie załatwi, to będzie on zawsze nabrzmiewał, bowiem w tym wypadku mamy do czynienia z próbami łamania praw człowieka..."
Calosc pod:
http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20080425&id=sw02.txt
Polecam goraco!



Komentarze
Pokaż komentarze (10)