Znowu mnie beda wypedzac. Po raz kolejny. I ciagle ci sami wypedzajacy.
Stalinowcy mi depcza po pietach. Zaczelo sie - donosy, obelgi, klamstwa.
Cale stado, silna grupa pod wezwaniem, dyryguje naczelna M.
Jak za najciemniejszego PRLa.
Pani M u pana Z:
"wczoraj prosiłam administracje o interwencję w sprawie tego chamstwa niemieckiego, które opadło Pana .
Bez rezultatutu.
Dzisiaj ponownie napisałam do administracji:
()
Proponuje po raz kolejny zając sie V kolumna polskojęzycznych Niemców działających na salon 24.
...
Jeżeli jakis mało kulturalny osobnik, któremu Pan Igor powierzył nadzór na treściami na saloon 24 nie chce reagować, to my zareagujemy."
To juz bedzie koniec. Juz wolaja ABW i kontrwywiad do pomocy.
Z: " Moim zdaniem tym towarzystwem powina się zająć ABW."
M: "Ma Pan racje, działalnościa tych person winien zając sie kontrwywiad polski."
http://michalstanislawdezieleskiewicz.salon24.pl/72103,index.html
Zasmazka z tego samego watku:
Pan Z:
"Amstern na fotografii jest podobny do parobka z *raichu*
Ja w swoich tekstach piszę prawdę historyczną, która boli, bardzo boli to towarzystwo. Towarzystwo, które widelcem nauczyło się jeść po II Wojnie Światowej."
No to moze na koniec czas zrzucic maseczke i zdradze, skad ta fotografia.
Tu oryginal z filmu "Brylantowa reka", ktoren to film wszystkim serdecznie polecam!

Od lewej - za starych dobrych czasow w czasie pelnienia sluzbowych obowiazkow: moja skromna osoba, w srodku pani M. ekonomistka pracujaca na swoim, z prawej pan de Z. emerytowany politolog.
Ostatnie takie trio!



Komentarze
Pokaż komentarze (30)