Najbardziej utkwil mi w pamieci pochod pierwszomajaowy w Sosnowcu roku 1971. W oknie jednej z kamienic na szlaku pochodu stal obraz Edwarda Gierka, z boku z lewej i prawej swieczniki z zapalonymi swiecami. Troche pozniej, w Boze Cialo, w oknie te same zapalone swiecie, a zamiast I Sekretarza Matka Boska Czestochowska. A przecie powinien byc zamiast Gierka Swiety Jozef.
Dzisiaj skromnie choc setny wpis, obrazek i muzyczka w temacie.
Miala byc wielka wycieczka do siostry, szturmowka, piersiowka, parowka, bulka, pyffo, i tance, ale ktos zle mi zyczyl.
Malzonka pojechala wieczorem zatankowac na te 800 kilometry i w miare nowy Focus nie dal rady zjechac ze stacji benzynowej. ADAC grzebal z godzine, pono pompa benzynowa, laweta. Ruszam stara Fiesta na ratunek. Na pierwszym zakrecie wyskakuje z prawego przedniego kola drazek sterowania. ADAC, laweta.
W warsztacie moja laweta byla o 1 minute szybsza.
Dzisiaj pierwszy maja, o naprawie nie ma mowy, nawet samochodu nie mozna wynajac.
Zeby bylo smieszniej w domu zadnego prowiantu, bo przecie bedzie parudniowa wyzerka u siostry. Chyba zabijemy nasze dwa krule i zrobimy grila, do tego herbata i resztki chleba tostowego. W sumie jak za najgorszego PRLa.
Nu, ale do rzeczy, 1.Maja z najlepszych wyglada tak:

A tu podklad muzyczny, najpierw oryginal grupy Idoli, a potem doskonala kopia grupy Yugoton (tekst Kazika):
Jak spiewa Kazik Staszewski - Łączmy się w pary, kochajmy się!



Komentarze
Pokaż komentarze (44)