O niczym innym dzisiaj nie slysze, niczego innego nie widze, jak tylko Cordoba i Cordoba. Cordoba 1978. A przeciez bylo jeszcze Gijon 1982!
No i kto w koncu wie, jak bylo NAPRAWDE w Cordobie.
Ja juz wiem, kto obejrzy ponizszy filmik, ten tez sie dowie.
Tu tzw. "oficjalna" wersja. Warto tylko posluchac komentujacego. Edi Finger, taki austriacki Jan Ciszewski!
Wikipedialne linki do obu meczow:
http://de.wikipedia.org/wiki/C%C3%B3rdoba_1978
(niestety szprechane lub po bulgarsku)
http://de.wikipedia.org/wiki/Nichtangriffspakt_von_Gijon
(niestety szprechane lub po francusku)
Oby nam sie - ja typuje 3:1!



Komentarze
Pokaż komentarze (2)