Nowe idzie od wypedzonych. Pomosty miedzy bylymi i aktualnymi mieszkancami ziem odzyskanych!
"Olsztyńskie starostwo współpracuje od lat z niemieckim powiatem Osnabruck. Pierwsze kontakty obie strony nawiązały już w latach 90. Wybór partnera nie był przypadkowy. W Osnabruck żyje wielu byłych mieszkańców Olsztyna. Przypieczętowaniem tych kontaktów było podpisanie w 2002 r. Deklaracji Partnerskiej między powiatem olsztyńskim a Stowarzyszeniem Byłych Mieszkańców Powiatu Olsztyńskiego.
...
Władze starostwa chcą pokazać, że Polacy i Niemcy nie są wrogami, a zwłaszcza na tych ziemiach mają ze sobą dużo wspólnego. I planują zorganizować w Olsztynie izbę pamięci przesiedleńców. Starostwo chce, by izbę uroczyście otworzył Hans Gert-Pottering, przewodniczący Parlamentu Europejskiego, który 1 października odbierze tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego."
Swietny pomysl, sam zaczne od zaraz zbierac pamiatki, i kiedy znajda sie partnerzy po drugiej stronie Odry, to chetnie przekaze zbiory do izby pamieci po mnie i towarzyszach w wypedzeniu.
I dalej:
"Starostwo liczy, że przedsięwzięcie wpłynie pozytywnie na relacje polsko-niemieckie.
Rytczak ma nadzieję, że nie będzie o to trudno. - Przecież zdarzają się przypadki, że ludzie, którzy mieszkają teraz w Olsztynie, utrzymują kontakty z olsztynianami sprzed 1945 r., wzajemnie się odwiedzają i nie roszczą sobie prawa do zmiany historii - przekonuje Rytczak."
Jak pisze komentator Maciej Nowakowski: trzeba tylko trzymac politykow od tego projektu z daleka.
http://miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,5291315,Starostwo_chce_zrobic_wystawe_o_wysiedlonych.html
Budujace, jezeli porownac do tekstow i szczegolnie komentarzy w sprawie panstwa Glowackich i Moskalikow, ktorych 13.12.08 "wyrokiem polskiego sadu wyrzuci z domu Niemka pani Trawny".
"Podczas środowej konferencji PiS z dramatycznym apelem do premiera Donalda Tuska zwróciła się mieszkanka Nart Władysława Głowacka... "Dlaczego premier Donald Tusk po prostu nami się nie interesuje?" - pytała. "Jeśli jesteśmy niepotrzebni jako obywatele polscy, proszę nas wywieźć do lasu i rozstrzelać" - mówiła Głowacka... Nie wyprowadzimy się, będzie wojna (...), sama jako kobieta stanę z widłami czołem do Niemców" - mówiła kobieta."
Sedzia swego czasu w uzasadnieniu w drugim procesie pani Trawny:
"- Mówienie na temat niemczyzny tych ludzi jest zabiegiem propagandowym. Nie ma podstaw, by mówić, że pani Trawny to Niemka. Posiada polskie i niemieckie obywatelstwo. A zatem nie jest to sprawa Niemca przeciwko Polsce. Pani Trawny jest takim samym obywatelem Polski, jak wielu innych."
http://wyborcza.pl/1,91446,5461539,PiS_chce__by_Sejm_wezwal_rzad_do_ochrony_Polakow_przed.html



Komentarze
Pokaż komentarze (12)