)Dzisiaj mozna za friko obejrzec pomniki, ktore czesto sa w ogole niedostepne dla szarego obywatela.
Chodze na te imprezy co roku i popieram je goracym sercem. W zeszle lata byl park rodziny kompozytora von Schillinga, cmentarz zydowski, zamek w Merode, byle klasztory, etc.
W tym roku pisze juz przed faktem, bo juz pozniej nikt nie przeczyta, a nawet jezeli, to nie zdazy skorzystac.
Pod dyskusje staly dwa objekty: klasztor premonstratensow w Wenau albo komenda krzyzacka w Siersdorf. Wygrali Krzyzacy.
Bo nie maja bufetu...
http://amstern.salon24.pl/75287,index.html
Krzyzacy swego czasu wygladali tak:
A dzisiaj wygladaja tak:

Za tymi jako tako utrzymanymi murami jest kompletna ruina. Skutki bombardowania w II wojnie swiatowej i partackiej konserwacji w latach 50-tych.
Nic to, pieniadze sie zbiera, z pomoca kolonskiej uczelni podniesie sie wszystko do starego blasku.
Wszystko o Krzyzakach w mojej najblizszej okolicy tutaj:
O tym ww. wspomnianym klasztorze z kawa i ciasteczkami tutaj (btw: w takich zabytkowych miejscach bierze sie chetnie slub koscielny, tu tez polecam!):
A o cale imprezie i wszystkkimi mozliwymi objektami tutaj:
Polecam!



Komentarze
Pokaż komentarze (12)