Historia w skrocie: posel Dera walczy o pomoc panstwa dla Powiernictwa Polskiego. Tzw. Miemiec stoi u wrot, a nawet juz tu i owdzie wkroczyl.
Nudny, ale konieczny dla zrozumienia wstep.
Byl rok circa about 2007, 62 lata po wojnie (slownie: szescdziesiat dwa). Zdrowe dwa pokolenia. Od 22 lat BdV czyli Zwiazek Wypedzonych jest w odstawce. Czlonkowie wymieraja. Narybku brak.
Ziomkowie wygladaja tak:

Zrodlo: http://www.nadir.org/nadir/archiv/Antifaschismus/Themen/Revanchismus/
Umieraja sztandarowe postacie zwiazku naszych lat, tzw. rewanzysci i rewizjonisci z Bonn: Herbert Hupka (+2006) i Herbert Czaja (+1997), swietnie znani w Polsce. Szefowa zostaje kobieta, ktora juz nawet nie jest wypedzona - Erika Steinbach.

Zrodlo: http://www.karta.org.pl/
Pare lat wczesniej kilku panow z okolic tego zwiazku - z braku poparcia w zwiazku i ze strony panstwa - zaklada prywatna firme, majaca na celu odzyskanie straconych w roku 1945 dobr tych panow. Powstaje Powiernictwo Pruskie jako spolka komandytowa. Prezesem zostaje pan Rudi Pawelka.

Zrodlo: http://www.polskadomena.de/
W „odwecie" powstaje w Polsce Powiernictwo Polskie. Szefem zostaje pani Senator Arciszewska-Mielewczyk.
http://www.powiernictwo-polskie.pl/
Powiernictwa moglyby sie z powodzeniem wzajemnie naparzac, ale jakims cudem dochodzi raczej do pojedynkow Powiernictwa Polskiego tylko ze Zwiazkiem Wypedzonych. Kobieta kontra kobieta.
Historia o dobrach osobistych i drobnych pieniadzach
Jakis rok temu, Powiernictwo Polskie wpada na pomysl uswiadomienia Niemcom w Niemczech, kim wlasciwie jest pani Steinbach. Bo Niemcy w Niemczech sa jakies wyjatkowo nieuswiadomione. Wydaje znana wszystkim ulotke i rozsyla ja w Niemczech po osobach publicznych, partiach i instytucjach (powtarzam za prasa). Pani Steinbach, dlugoletni i szanowany czlonek niemieckiego sejmu, pelniacy tez inne publiczne funkcje, oczywiscie zapodaje do sadu o zaniechanie rozpowszechniana ulotki i odszkodowanie. Sprawa cywilna, sad krajowy w Kolonii.
Sad rozstrzyga jak kazdy sad na swiecie, kiedy rozsyla sie zdjecie prominenta w mundurze ZOMO, z pala w reku i cytatem z Generala. Zarzadza zaniechanie pod kara 250 tysiecy euro, 50 tysiecy odszkodowania i koszta. Powiernictwo Polskie - o dziwo! - zjawia sie na rozprawie, zaklada apelacje, jedna, druga, grozi marszem do Sztrasburga w sprawie o prawo czlowieka - wolnosc slowa.
Tyle widziane spoza Polski. Sprawa jasna, ostateczny wyrok zapadnie 23 grudnia. Dalszy blamaz w Sztrasburgu zapewne sie nie odbedzie.
W miedzyczasie wre maszynka. Odzywa sie Katolicki Glos W Moim Domu.
Audycje:|
Rozprawa odwoławcza w sprawie naruszenia dóbr osobistych Eriki Steinbach - [2008-12-05] |
|
Czy rząd chroni polskie prawa własności? - [2008-07-18] |
|
Artykuly: |
|
|
Po tej rozprawie nie mam złudzeń - [2008-12-05] |
|
|
Sąd nie chciał słuchać polskiej senator - [2008-12-05] |
|
|
Pro publico bono w wersji marszałka Platformy - [2008-12-04] |
|
|
Steinbach chce zamknąć nam usta - [2008-11-27] |
|
|
Polacy tracą własność na rzecz Niemcówh - [2008-07-17] |
|
Niewazne.
Wielki placz o pierwsze 5 tysiecy euro majacych zrujnowac Powiernictwo Polskie. Sam wiceprezes PP placze na Salonie24 osobiscie:
http://horala.salon24.pl/105530,index.html
Pani prezes z kolei na Salonie24 milczy.
Pani prezes Powiernictwa Polskiego nie wiadomo dlaczego w ogole pojechala do Niemiec na rozprawe. Przygotowany wyklad (sluchaj ww. audycje) sad ucial po pierwszym zdaniu. Juz przynajmniej na apelacje wystarczylby sam adwokat.
Nie wiadomo tez, po co byl potrzebny paszport dyplomatyczny w sprawie o drobne pieniadze. 5 tysiecy euro niby kupa grosza, ale pani prezes podaje w swoim oswiadczeniu majatkowym w senacie, ze ma na koncie 3 miliony zlotych w gotowce. W tymze samym oswiadczeniu majatkowym mozna przeczytac, ze pani prezes posiada - to pewnie i jezdzi - samochodem Mercedes Benz E 220 CDI. Zeby akurat Daimler! Zapewne chodzilo o to, zeby niemiecki komornik samochodu wartego 80 tysiecy zlp. nie skasowal.
Niewazne.
Dzisiaj, kiedy wysluchalem Katolickiego Glosu w temacie, to juz nie smoglem i napisalem te pare linijek.
W sprawie tych paru tysiecy euro (na poczatek) potrzebna bedzie pomoc panstwa dla Powiernictwa Polskiego! Posel Andrzej Mikolaj Dera. Ktoz to? Nie znam. No to pierwsze - zagladam do jego oswiadczenia majatkowego w Sejmie. Acha, urodzony, zonaty, zona pracuje, wlasne strony www nawet ma. Ale poza tym nie ma niczego. Male wspolne mieszkano, dwa stare samochody i nagane za wyludzenie 300 zlp. Ale ani gotowki, ani akcji, ani drobnych na sejmowy bufet.
Czy sen. Arciszewska-Mielewczyk może liczyć na pomoc państwa?
pos. Andrzej Dera (2008-12-08)
http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=10084
Kto ma 8 minut wolnych mocy przerobowych, niech wyslucha tego wspanialego wywiadu.
Posel z komisji "Praworzadnosci i Sprawiedliwosci sejmowej". Pani Senator zabrano mozliwosc obrony. Brutalne ataki Powiernictwa Pruskiego (przypomne, ze sprawa cywilna Steinbach - Powiernictwo Polskie/Arciszewska-Mielewczyk o dobra osobiste), konieczne wsparcie wszystkich instytucji publicznych, musimy pokazac racje naszego Narodu, bariera jezykowa, sluszna sprawa pani Senator, racja stanu, nie patrzmy na przynaleznosc partyjna, ekspansja niemiecka, dumny z pani Senator, ktora mimo, ze jest kobieta skromnej postury... niezlomna, Platforma i nasz rzad w pozycji biernej i uleglej, premier ma dobre relacje z pania kanclerz Merkel, ministerstwo sprawiedliwosci musi wesprzec, przedstawicielstwa dyplomatyczne musza poprzec.
Powiernictwo Pruskie i Powiernictwo Pruskie. O pani Steinbach nic. A Powiernictwo Pruskie z ta sprawa w ogole nie ma nic do czynienia.
Kazdemu Polakowi musi byc wolno namalowac kazdego Niemca w mundurze SS z helmem na glowie - to prawo czlowieka i obywatela.
Patrzac spoza Polski - Gomulka wrocil, caly On!
Po co - nie wiem. Nastepne wybory sa przeciez dopiero w czerwcu 2009.



Komentarze
Pokaż komentarze (33)