Kazimierza Kutza pierwszy felieton po 80-tych urodzinach.
Cala burta salwa w PiS, ale nie o to chodzi. Otoz czytajac Luczaka i obejrzawszy film dokumentalny "Bareizm" - obie rzeczy bez udzialu Kutza - sam bylem przekonany, ze to wlasnie Kutz ukul "bareizm". Ja, wielki fan mistrza, zwatpilem.
A tu pan Kazimierz Kutz - naturalnie - czysty jak lza!
Tu jego wynurzenia z pourodzinowego felietonu:
Oto w internetowej encyklopedii [Wikipedia] pisze się o mnie - „Niedługo po wydarzeniach marcowych w 1968 opublikował w gazecie „Ekran” [nr 9 VI] tekst, który - zdaniem Tadeusza Konwickiego i Jerzego Markuszewskiego - włączał się do ataków na inteligencję, piętnowaną w tym czasie przez „Moczarowców” i Władysława Gomułkę. W latach 60. popadł w konflikt ze Stanisławem Bareją. Jego początkiem było określenie wymyślone przez Kazimierza Kutza, w którym jako synonim kiczu użył stworzonego od nazwiska kolegi neologizmu: »bareizm «”.
Mamy tu do czynienia z typowymi dla "polityki historycznej" PiS-u insynuacjami i pomówieniami. Nie ma w powyższych informacjach słowa prawdy o mojej osobie. Nie uczestniczyłem przez chwilę w formacjach Moczara i nie miałem konfliktu z Bareją. O filmach Barei wyraziłem swoją opinię, co wolno każdemu [i nadal przy niej trwam], a ponadto to ja byłem "piętnowany" przez "Moczarowców" i Władysława Gomułkę. Tadeusz Konwicki już dawno "odszczekał" swoją insynuację, a Markuszewski umarł, więc nie może. Zasiedzenie w hermetycznych kręgach "księstwa warszawskiego" często przybiera formę zidiocenia, ponieważ im zdaje się, że są pępkiem świata. Nie byłem też przewodniczącym ZMP w szkole filmowej. W ZMP byli wtedy wszyscy, bo była to gwarancja utrzymania się studiach. Szkołą rządziła jednak PZPR. A jej pierwszym sekretarzem był chłopiec z Sosnowca.
W tamtych latach [od 1967 roku] siedziałem już u brata w Tychach i szykowałem się do "Soli ziemi czarnej". Rok 1968 i jego problemy z Żydami polskiego pochodzenia były poza moimi zainteresowaniami.
Powyzsze i wiecej:
http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35068,6312048,Slaskie_trepanacje.html
Oczwiscie przejrze na dniach ksiazki Mistrza i zobacze, czy i co pisal sam we wczesniejszych latach o Barei. Sprawdze tez zrodla Luczaka i zobacze raz jeszcze, kto w Bareizmie posadza Kutza.
Kutz - naturalnie!



Komentarze
Pokaż komentarze (20)