25 obserwujących
120 notek
212k odsłon
  697   2

Czy stronnictwo europejskie wyprowadzi Polskę z NATO?

Na ziemiach Rzeczypospolitej Obojga Narodów, czyli przestrzeni pomiędzy Morzem Bałtyckim a Morzem Czarnym, Odrą a Bramą Smoleńską krzyżują się interesy Locke w wydaniu Pax Americana i Pax Britannica z Konfucjanizmem, zwolenników/beneficjentów globalizacji (czyli kolejnej wieży Babel): samodzierżawiem wypełnionym Marksem i Engelsem (z którego wyrasta eugenika w postaci eksterminacji ludności – elementu szkodliwego genetycznie) opakowanym w prawosławie moskiewskie, Kantem wypełnionym Lutrem ukąszonego Heglem i Rousseau z Monteskiuszem oraz Goślickiego (RON, którego w aspekcie społecznym relacje były zbudowane na nauczaniu Kościoła Powszechnego).
Mimo, że Konfucjanizm dużo gada o poparciu dla globalizacji, to w praktyce wygląda to inaczej. Pokażcie nam nowoczesne samochody, pociągi, uzbrojenie chińskie sprzedawane w Europie itd.
Zwolennikiem globalizacji (bycia dalszym beneficjentem) jest Kant wypełniony Lutrem, Republic i cały Euroland, uznali - pobudujemy (najpierw zlikwidujemy w Polsce - przecież były "nieopłacalne" - normalni ludzie po dzień dzisiejszy drwią ze stronnictwa europejskiego - w Polsce nic się nie opłaca produkować) fabryki w Chinach (tania siła robocza i logistyka - do wybuchu pandemii), Locke gwarantuje bezpieczeństwo transportów na morzach i oceanach, a my produkt złożymy u siebie - damy np. na samochód co najmniej 100% marży i potocznie będziemy żyli, jak przysłowiowe lordy, pany - i świat będzie piękny. A reszta w UE miech wdraża zieloną energię, to znaczy w aspekcie gospodarczym iż produkcja stanie się mało opłacalna.
Europa Środkowowschodnia pozostaje zasobem i konsumentem tych dóbr. Widzimy to doskonale po wizycie kanclerza Kanta wypełnionego Lutrem w Chinach i prezydenta Republik proszącego Locke w wydaniu republikanizmu protestanckiego o najniższy wymiar kary, błagającego, że przemysł Eurolandu (agentura w Polsce przedstawia to jako przemysł Europy - tak jakby Polska była potentatem przemysłowym) zostanie zniszczony. Locke postanowił iż zasób - przestrzeń określana kiedyś jako Rzeczypospolita Obojga Narodów - staje się podmiotem, suwerenem i muszą sobie szukać innego frajera do eksploatacji. Rosja przestanie być obszerną federacją a stanie się Republiką Moskali. 
Kant wypełniony Lutrem i Republic wraz z pandemią COVID -19 traci bezpowrotnie swoją pozycję. Bandycka agresja Moskali na Ukrainę dobija Paryż, Berlin, Amsterdam, Wiedeń. Pax Americana nie będzie tolerowała współpracy europejsko - rosyjskiej i w dodatku jeszcze rozliczanej w Euro, co w aspekcie politycznym oznacza wypychanie Pax Americana z Europy. Teraz dokładnie widzicie, dlaczego był Brexit.

Dlatego Prezydent Ukrainy zatrzymał się wracają z Waszyngtonu, w Warszawie. Nie Paryżu czy Berlinie. Jednocześnie pokazał, że wie gdzie żyje a zarazem wskazał miejsce w szeregu urzędnikom Brukseli, Kantowi wypełnionemu Lutrem i Republic. Nie przypadkowo instrument polityki niemieckiej (nie żadnego pluralizmu, obiektywizmu) - prasa/media skrytykowały Prezydenta Ukrainy.
Retorsje Komisji Europejskiej wobec Polskie dopiero się zaczynają a nie kończą. 

Nie wyobrażam sobie, aby Ukraina czy Polska nie otrzymały uzbrojenia ofensywnego (w tym przenoszącego broń jądrową) pozwalającego im przenieść ciężar działań/operacji militarnej na terytorium Rosji tj. niszczyć cele i obiekty wojskowe (w tym magazyny broni, fabryki), prowadzić kontrofensywę w granicach Rosji w pogoni za zbrodniarzami wojennymi dokonującymi masowych i sadystycznych mordów.

A na to stronnictwo europejskie wychodzi mówiąc, bierzemy kasę z Funduszu Odbudowy (przecież Polska się bez tych pieniędzy zawali - tak jakby nie mogła prowadzić własnej polityki gospodarczej) i w praktyce dalej ograniczamy swoją podmiotowość na rzecz organu niewybieralnego w wyborach bezpośrednich - Komisji Europejskiej. Przypomnę, że nasza tradycja podmiotowego rozumowania racji stanu jest doskonale znana. Jest to „znajomość środków właściwych dla zbudowania, zachowania i powiększenia panowania na zewnątrz państwa i do wewnątrz państwa”. Czyli nasza polityka do wewnątrz i na zewnątrz państwa w aspekcie społecznym, gospodarczym i politycznym musi osłabiać znaczenie Eurolandu i Moskali, jednocześnie wzmacniając wpływy w państwach ościennych. I robi to obecnie np. Daniel Obajtek - szef Orlenu, który wstrzymując dostawy może doprowadzić do wybuchu niezadowolenia społecznego (a przez to oddziałuje w aspekcie gospodarczym i politycznym) w Prusach XX wieku (czyli dawnym NRD). Gdańskim Naftoportem (instrument realizacji racji stanu) płynie ropa do Niemiec. Niemcy nie przypadkowo blokują zakup Rafinerii Schwedt i w Leunie. 
Dlatego nasi przodkowie, wiedzieli gdzie żyją i rozumowali geopolitycznie, wybrali sią na Moskwę i dogadywali się z kniaziami i bojarami, defa kto na inkorporację ziem ruskich. A więc powstaje wówczas potęga, która trzyma całą Europę kontynentalną w ręku, i byłaby nie do złamania. Nawet przez Imperium Brytyjskie. 

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka