Po wielu forach przelatując obserwuj,e bardzo aktywną grupę ludzi zresztą raczej młodych popisujacych się antysemickimi wypowiedziami. Zastanawia mnie skąd w Polsce tak wiele ludzi wyznaje antysemityzm, nieomal jak dogmat wiary chrześciańskiej. Prawdę mówiąc bardziej rozumiem antypolskość Żydów.
Ta antypolskość nieraz przewijała sie faktycznie w moich rozmowach z Żydami, a co ciekawe wszyscy deklarowali ogromną wdzięczność róznym ludziom za uratowanie ich własnie, ale wszycy też przejawiali stosunkowo słaba orientację co do realiów zycia w okupowanym kraju. To łatwo moznaby ocenić jako jednak niesprawiedliwe.
Myślę, że faktycznie trudno ludziom, którzy nie przeżyli okupacji niemieckiej w Polsce zrozumieć straszliwego ciężaru przeżyć, jakie nieśli i niosą na sobie Polacy ale też polscy Żydzi. Ciekawe, że nie słyszałam niestety o poważnej publikacji próbującej znaleźć źródła antypolskosci wielu dawniej polskich żydów. Gołosłowne twierdzenia o zwyczajnej niewdzięcznosci, szczególnie tych, którzy uwatowali sie z holocaustu to dla mnie nie jest przekonujące. Bardziej przemawia do mnie wersja o tym, że Ci, którzy zostali uratowani, paradoksalnie nie w pełni zdawali sobie z tego czym Polacy ryzykowali, a także jak naprawdę wyglądało zycie w okupowanej strefie, kiedy dosłownie na każdym kroku można było na ulicy zostać zgarnieci i wywiezieni, aresztowani lub zwyczajnie zabici. Jakich tragicznych wyborów trzeba było dokonywać aby ich uchronić, albo nie! Trudno winić kogoś kto postawiony w sytuacji wyboru uratować: ukrywanego czy własne dziecko, wybierze dziecko.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)