Jak powszechnie wiadomo klucz teoretycznie pasuje do jednej pary drżwi, a wyttruchem mozna otworzyć prawie wszystkie (no, nie znam się za dobrze na wytrychach więc nie jestem pewna czy do wszystkich czy do większej części). A co ma do tego program? A no jest to słowo urastające do rangi słów w rodzaju "układ", "stolik do brydża", oligarchia, niewiarygodny itp. Zadna partia nie pokazuje swego programu ale wrzaskliwie domaga się by pokazała swój program oartia konkurencyjna, Ale partie oczywiscie programu nie mają. A raczej mają - taki sam jak konkurencja. No bo co może być innego w takim programie jak nie dbałość o interesy Polski, w ka,zdym aspekcie, reforma słyżby zdrowia i finansów państwowych, przygotowanie do EURO 2012, może jeszcze coś tam dla szk ół, ale to raczej jako kiełbasa wyborcza, a więc wqcześniej. Konia z rzędem temu, kto nie znajdzie tych haseł w programach. To są oczywiste priorytety. Różnice mogą być w sposobach osiągania tych celów oraz w postaciach nadzorujących i zarządzajacych wykonaniem poszczególnych punktów.
Gdyby okazało się, że w programach są inne priorytety oznaczać to będzie, ze to ugrupowanie albo gwiżdże na swoich wyborców po wyborach., albo nie wie podstawowej prawdy, że bez wykonania własnie tych zadań niczego więcej zrobić się nie da bez spowodowania katastrofy.
Rozumując jak wyżej należałoby wymagać od polityków okreslenia sposobów realizacji a także popkazywania szerokiego swoich kandydatów do rządzenia. A co my widzimy? Tych samych starych zdezolowanych działaczy, unifikujący się język oskarżeń i pomówień, kłamstwa i cyniczne omijanie prawa przez partię rządzącą, przy czym gdyby na ten blog znowu zabładził ktoś z Roju PiSowskiego pozwolę sobie niesmiało oznajmić, że partie opozycyjne najczęściej w kwestiach wyborów nie maja sznasy na omijanie prawa bo przwem u nas zawiaduje i jednoczesnie je omija kto? Ano własnie.
Pozdrawiam Roje PiSowczyków



Komentarze
Pokaż komentarze (4)