To przedpołudnie był trudne, oj trudne. Musiałam coś robić w pokoju i machinalnie włączyła telewizję. No i zaczęło się... Pijany Kwasniewski - skandal, wstyd dla Polski, kompromitacja w oczach zagranicy, to były Prezydent RP; w ogóle powinniśmy wszyscy wziąć udział w zbiorowym odsądzaniu od czci i wiary tego człowieka. Najbardziej podobał mi się pomysł jużnie wiem Kamińskiego czy Bielana by Kwasniewski zgezygnował z dozywotniej pensji, cos tam zwracał, coś tam oddawał i z tego wynikało, ze powinien pójść na kolanach do Pałacy Prezydemckiego aby mógł powiedzieć Panu Prezydentowi *(bieżącemu!): Leszku, rąk Twoich nie godnym całować!.
A więc bzdurzenie o powtórzeniu się 13 grudnia 1981, odmowa przyjęcia w Polsce OBWE, ociekajace dwulicowością i fałszem wypowiedzi PiSowczyków, i używajac Pana premierowej retoryki - oczywistych łgarstw - to wszystko co działo się od wczoraj do dzisiaj nie ma znaczenia - drobiazg, nieważne. "On nas kompromituje wobec zagranicy" - wrzask podniesiono taki, że byłoby dziwne gdyby np korespondenci zagraniczni coś na ten temat nie napisali. A że raczej kpiąc z PiSowczyków, w tle tylko pokazując przyczynę awantury.
No i nadszedł wieczór. TVN24 goście Schetyna, Borowski i w Śzczecinie Brudziński. Po kilku minutach Brudziński zaczyna wykład, który wszyscy PiSowczycy znają na pamięć a dzisiaj już i każdy Polak , można rzec, do bólu głowy pamięta. Ta przemowa o wymowie wyraźnie pedagogicznej jest w gruncie rzeczy wbrew intencji przemawiajacego zabawna, o czym świadczyły bardzo lekkie usmiechy gości w studio, niestety zamiast otwarcie wybuchnąć smiechem w połowie tego występu, Schetyna ze śmiertelną powagą usiłował odpowiadać. Odpowiedż Pana Brudzińskiego była już super mocna. "Zabraniam Panu obrażać Szczecinian!". I tak wyszedł zwycięsko z tego starcia. Panowie politycy - za śmiech nie dostaje się wysokich wyroków, a to co robi PiS naprawdę zasługuje na wykpienie i wysmianie. Na litość boską trochę poczucia humoru...
.



Komentarze
Pokaż komentarze (5)