Łatwo przyzwyczajam sie do spokojnego i uroczego usmiechu Donalda Tuska. Okazuje się, ze ktoś kto dwa lata właściwie milczał nagle odzyskał głos i teraz czaruje. Tylko, że ja nieco sie boje czarusiów. Działaja jak psychotrop i pastylka nasenna. Po obudzeniu rodzą sie zlekka koszmarne wizje. Co właściwie reprezentuje ten rząd, oprócz urokliwości osobistej? A no własnie nie wiem. Niestety, obawiam się, że umiejetnosci konsyliacyjne, dobre wychowanie i łatwość mówienia nie oznacza skuteczności rządzenia. Nie wiem czy np pan Premier Tusk jest dobrym organizatorem, albo miał obok siebie oprócz Premiera Pawlaka jeszcze dwóch conajmniej, dobrze ze sobą dogadanych asystentów. Jak to będzie, zobaczymy.
Jest jednak sprawa w gruncie rzeczy kto wie czy nie wazniejsza z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa. Sprawa siedmiu żołnierzy polskich oskarżonych o zbrodnie wojenne. Media zgodnym chórem domagaja się pełnej informacji, argumentując, jak zawsze, że opinia publiczna ma prawo... itd. Otóz moim zdaniem są sytuacje kiedy opinia publiczna nie powinna wiedzieć o wszystkim. Trzeba mieć troche rozumu w głowie i jeszcze na dodatek umiec go uruchamiać. Panie dziennikarki i panowie dziennikarze, czy Wy naprawdę nie wiecie, że nasza prasa jest stale czytana przez rózne arabskie ruchy ponieważ jesteśmy zaangażowani w dwie ekspedycje w krajach muzułmańskich. Czy , Szanowni Państwo, nie kumają, że sprawa może doprowadzic do wzrostu zagrożenia terrorystycznego? Że Polska jest w tej sprawie w niezwykle skomplikowqanej sytuacji, bo musi w tej sprawie wydac wyrok sądowy, i albo jedna albo druga strona będzie krańcowo oburzona. Przestańcie sie tym interesować i zajmijcie się tym, by zanim wyrok nie zostanie wydany przestano dyskutować o tym czy był, czy nie był to akt zemsty, czy błąd, a może zawiodły nerwy. A tak naprawdę, to i tak nigdy nie dowiemy się o tym jak było naprawdę.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)