Zebe Zebe
303
BLOG

Plazma, internet i inne sprawy, czyli referendum

Zebe Zebe Polityka Obserwuj notkę 0

Mało ciekawego można powiedzieć ostatnimi czasy o prezesie Kaczyńskim i jego podwładnych. Tym niemniej cieszyć powinien każdy, nawet PR-owski , a może właśnie PR-owski ruch tego polityka.


Wczoraj można było po raz kolejny załamać ręce, jak niezawodny przewodniczący Macierewicz rozpoczął prywatne śledztwo w sprawie wiadomej „plazmy”, co to konferencję  via internet storpedowała.  Jeżeli komuś brak wyobraźni, to mu uświadomię , że całą poniedziałkową  pracę Zespołu można spokojnie wyrzucić „medialnie” do kosza, bo dochodzenie prawdy zostało oto poszerzone o „plazmę”. Koniec i kropka.


Lepiej tego nie można już było spieprzyć.  Brzoza contra plazma. Taki to efekt nadgorliwości, a zaręczam, że w ciągu kolejnych już nie miesięcy, ale i lat, zainteresowani po wielokroć przytoczą tę „plazmę” w momentach, gdy przyjdzie odpowiadać na niewygodne pytania.
Dziś już jest lepiej. Warunek – nie spieprzymy i tego!

W tym wielkim sporze o ACTA wysuwana jest propozycja, by doszło do referendum w sprawie ratyfikacji w Polsce tego porozumienia. Podejmujemy tę inicjatywę i w najbliższym czasie, to już jest w tej chwili przygotowane, złożymy w Sejmie wniosek o przeprowadzenie referendum w sprawie podpisania przez Polskę tego w najwyższym stopniu kontrowersyjnego międzynarodowego porozumienia – powiedział dziś  Kaczyński.


Nie będę wgłębiał się w niuanse typu: można, czy nie można lub też ile to kosztuje…
Powiem, że wykonano celny PR-owski strzał.


Cóż więc pozostaje Tuskowi ?
Każda odpowiedź na „nie” będzie odczytana negatywnie przez wszystkich zainteresowanych. Co więcej, każda próba kolejnych konsultacji zostanie skwitowana śmiechem.
Ostatnie tygodnie i dni pokazały, że coraz trudniej rządzącym stosować pokrętną logikę.
I nic nie zmieni faktu, że na tę propozycję trzeba będzie odpowiedzieć.
Chciałem napisać, że „sensownie” odpowiedzieć. Po tym jednak, czego dokonują kolejni ministrowie Tuska, począwszy od Grasia, a na samym „prime”  ministrze Tusku  kończąc, jakoś nie widzę owej sensownej odpowiedzi.
Szansa była na taką do dziś. Nie skorzystano.


Nie płaczcie matki, to nie na darmo
Nad stocznią sztandar z czarną kokardą
Za chleb i wolność, i nową Polskę
Janek Wiśniewski padł



 

Zebe
O mnie Zebe

Large Visitor Globe

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka