Zacznę te parę zdań od tego, co wg mediów było najważniejsze, czyli „wpadka” asystenta Roomney’a przed Grobem Nieznanego Żołnierza. Ktoś kto to widział, niech sobie sam wyrobi zdanie na temat chamstwa dziennikarzy ( akurat nie naszych). Jeżeli nie widzieliście, to poszukajcie.
Tymczasem Romney wygłosił nader zaskakującą mowę prze audytorium zgromadzonym na Politechnice Warszawskiej.
Okazało się , że jest świetnym mówcą. To po pierwsze.
Po drugie – 90 % wystąpienia poświęcił Polsce. Mówił o rzeczach, które nawet Polakom trzeba przypominać. Wykazał się świetnym przygotowaniem i znajomością tematu. Widać było, że wizyta w Polsce ma dla niego znaczenie.Sporą część poświęcił roli Jana Pawła II w drodze do obalenia komunizmu.
Co jednak dziwne – Romney wygłosił swą mowę wbrew oczekiwaniom komentatorów. To co powiedział, nie miało jakiegokolwiek przełożenia na amerykańskich wyborców. Romney mówił do nas. Do Polaków w Polsce. Warto to docenić, bo przecież nie musiał tego robić, a to świadczy o autentyczności tego przemówienia. Był przekonujący.
Trzecim ciekawym aspektem tego wystąpienia było to, że ani razu nie wspomniał o Unii Europejskiej. Chwalił całe minione dwudziestolecie naszego rozwoju gospodarczego, ignorując fakt, że jesteśmy członkiem europejskiej Wspólnoty. Nie sądzę, by o tym zapomniał. Raczej pozytywna laurka dla Polski wynikała z faktu, że Polska nie należy do strefy euro, ale to tylko moje domysły.
Po czwarte – nawiązał do naszej obecności w Iraku i Afganistanie mówiąc – walczymy razem, giniemy razem. To może być kontestowane, ale warte podkreślenia jest to, co stanowi prawdziwą solidarność krajów jednego kręgu kulturowego.
Po piąte – złożył hołd Powstańcom Warszawy, określając agresora w sposób nie budzący kontrowersji – okupantem byli Niemcy. Żadni tam naziści, a Niemcy.
I wreszcie po piąte – wskazał oś zła na świecie, do której zaliczył Białoruś, Syrię, Wenezuelę i Rosję. Tym krajom zarzucił dyktatorskie zapędy i brak demokracji.
Pouczające, ale zarazem jakże przyjemne dla nas Polaków wystąpienie. Skierowane bezpośrednio do nas.
Boże błogosław Naród Polski.
Boże błogosław Amerykę.
Powinniśmy to docenić.


Komentarze
Pokaż komentarze (70)