Co jakiś czas oceniam swoje poglądy w temacie naszej sceny politycznej. Jako, że zawsze brałem udział w wyborach czy też referendach, robię sobie co jakiś czas remanent moich , niejako, oczekiwań.
Oczywiście partii idealnych nie ma. Co więcej – w najbliższej przyszłości nie zanosi się na to, by cokolwiek zmieniło się na naszej scenie politycznej poza ewentualnie słupkami poparcia, a i to wydaje mi się w określonym zakresie, patrząc na funkcjonujące w polskim Parlamencie ugrupowania.
Przejdę więc do mojej prywatnej listy, która dotyczy akceptacji działań poszczególnych ugrupowań.
PIS – 40%
SP - 15 %
SLD – 15 %
PO – 10 %
PSL – 5 %
RP – 0%
Wynika z tego, że na 100 decyzji podejmowanych przez PIS, akceptuję 40. Odpowiednio rzecz dotyczy pozostałych partii. Nie biorę pod uwagę ugrupowań w rodzaju partii korwinowskiej, czy też Prawicy RP, bo te partie nie maja dla mnie kompletnie znaczenia i nie sądzę, by to się kiedykolwiek zmieniło.
Pozostało mi więc 15 % „akceptacji działań” do rozdysponowania.
Piętnaście procent dla SLD wynika z faktu, że Miller i spółka są jednak w opozycji do Ruchu Palikota.
Ostatecznie jednak te 40 % dla PIS-u jest akceptacją mniejszościową. Tak więc jestem Pisiakiem z ograniczonym zaufaniem.
Ciekawi mnie jednak, jak rozkładają się Wasze preferencje w temacie „zadanym” przeze mnie. Zdaję sobie sprawę , że to w dużej mierze zabawa, ale wolę już to, niż dziesiątki notek o „buczeniu”, czy „sikaniu”.
Dajcie już sobie z tym spokój, bo robicie S24 niestrawnym.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)