Zebe Zebe
529
BLOG

Przed debatą, czyli o polityce PO

Zebe Zebe Polityka Obserwuj notkę 9

Co prawda nie znam szczegółowych założeń pakietu propozycji gospodarczo-fiskalnych PIS-u, ale uważam, że jutrzejsza debata będzie najważniejszym wydarzeniem politycznym ostatnich pięciu lat.
Uważam tak z prostego powodu – PIS zaprezentuje niejako zestaw  narzędzi, które mogą państwo uczynić sprawniejszym i bardziej przejrzystym. Jednym słowem bardziej wydajnym.
 
Nie da sie zaprzeczyć, że polska gospodarka jest zdeterminowana działaniami w obszarze Unii Europejskiej i jak na razie, żaden kolejny rząd tego faktu nie zmieni, bo zmienić go niepodobna. Polska jest obecnie największym beneficjentem środków unijnych. W przeszłości takimi krajami były Grecja i Irlandia.
Nie będę się rozpisywał na temat stopnia wykorzystania tych środków, ani też nad „trafnością” ich wykorzystania, bo taka kompleksowa ocena zostanie wykonana przez Komisję Europejską po upływie obecnego okresu finansowania, czyli w roku 2013 i w latach następnych.
 
Jedno dziś można napisać na pewno – pod rządami Platformy Obywatelskiej nie udało się zmienić na lepsze zasad, które decydują o funkcjonowaniu państwa.
Nie wprowadzono pakietu działań konsolidujących finanse , nie usprawniono ochrony zdrowia, nie „poradzono”  sobie z wymiarem sprawiedliwości, nie stworzono podstaw do funkcjonowania przedsiębiorstw o charakterze innowacyjnym, nie wykonano żadnych kroków w kierunku poprawy sytuacji w szkolnictwie, a wreszcie nie wykonano niezbędnych posunięć zmierzających do zwiększenia populacji Polaków.
 
Zwiększono za to armię urzędników potrzebną do rozdziału srodków unijnych, opracowywania dalekosiężnych planów (strategii), czy też patykiem na wodzie pisanych analiz, które w obecnej , dynamicznej sytuacji gospodarczej, wymagaja ciągłych korekt lub też opracowywania nowych założeń, w których tak lubuje się administracja. Unijna także. Warto w tym momencie dodać, że z każdego pozyskanego z UE jednego euro, 46 eurocentów i tak tam wraca.
Pisząc więc o rządach PO, należałoby je skwitować stwierdzeniem, że rządy te charakteryzuja się administrowaniem uzyskanych środków unijnych, a nie funkcjonowaniem państwa jako takiego.
Państwo polskie zaś dryfuje.
 
Nikt nie zadaje sobie pytania, dlaczego ponad 7o mld złotych uzyskanych z prywatyzacji w okresie ostatnich pięciu lat nie zostało wykorzystane w formie funduszy celowych, a bezrefleksyjnie przelano je do państwowej kasy, zasypując dziurę w budżecie.
Nikt nie pyta, dlaczego doprowadzono do sytuacji, że zadłużenie kraju wzosło do tego stopnia, iż same roczne odsetki przekraczają 40 mld złotych, co stanowi ponad połowę kwoty wydawanej na emerytury.
Przez pięć lat wmawia się codziennie Polakom, że innej alternatywy dla Polski, jak rządy PO nie ma. Większość wyborców w to uwierzyła i nadal wierzy.
Otóż alternatywa istnieje zawsze.
Polska jak ryba wody potrzebuje nagłej zmiany. Nie sądzę, by obecny rząd był w stanie dokonać jakiejś radykalnej wolty. To wydaje się niemożliwe przy tak doktrynalnym oglądzie gospodarki, jaki prezentuje minister Rostowski.
Wydaje się, że Tusk wraz z Rostowskim stali się wzajemnie zakładnikami. Pewne zaś jest to, że inwencja i kreatywność najwyraźniej im się kończy. Pozostaje wysyłanie listów do jutrzejszych dyskutantów.
Istne kuriozum.

 

Zebe
O mnie Zebe

Large Visitor Globe

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka