Nie lubię "twitterowych" wstawek, ale dziś , niestety muszę się nią posłużyć.
Arcyinteresujące było sejmowe wystąpienie prokuratora generalnego Seremeta. Okazuje się, że i daty się nie zgadzają oraz "czynności", którymi Seremet chlastał na lewo i prawo, nie mówiąc wprost , że owe "czynności", których dokonywała polska prokuratura w Rosji w pierwszych dniach po katastrorie, polegały na roli obserwatorów i tylko obsrewatorów.
Sporo zdań wypowiedzianych dziś przez Seremeta budzi poważne zastrzeżenia.
Bez wyjaśnień na pewno się nie obejdzie.
Poczekajmy na stenogram z jego wypowiedzi. Będzie o czym rozmawiać i pisać.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)