16 obserwujących
760 notek
1130k odsłon
1285 odsłon

Panie Trzaskowski wstydu oszczędź, czyli czas relaksu, relaksu to czas

Wykop Skomentuj23

image

"Kawa, śniadanie, a może po prostu chwila odpoczynku? Od dziś znajdziecie to na placu Bankowym" - zareklamował w piątek nową inwestycję ratusza prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, a od weekendu została ona otwarta dla mieszkańców stolicy i turystów. Teoretycznie pomysł wyglądał dobrze, ale teraz internet zalewa fala krytyki. W sieci ciężko znaleźć opinie zwolenników instalacji. Krążą za to już dziesiątki memów przedstawiających teren przed ratuszem i drewniane palety w najróżniejszych konfiguracjach. Ot gospodarz Warszawiakom się trafił.


"Dlaczego stos palet w środku stolicy kosztuje milion złotych"? - pytają w sieci publicyści i internauci. Niewielu jest w stanie zrozumieć, dlaczego warszawski ratusz stworzył "Strefę relaksu" za tak potężne pieniądze i przy jednej z najbardziej ruchliwych ulic w mieście. Internauci wyliczyli, że "Strefa relaksu" ma gościć na placu Bankowym przez 52 dni, do 1 września. Zaznaczają, że jeżeli kosztowała niemal milion złotych (dokładnie 920 tys.), to dziennie pochłania ponad 17 tys. zł. "Czy było warto?" - zastanawiają się podatnicy.


"Milion złotych wydanych na rozstawienie palet i krzewów w centrum Warszawy na siedem tygodni. Było warto" - ironizuje Marcin Makowski z Wirtualnej Polski. Z kolei publicysta Andrzej Gajcy zastanawia się, dlaczego miasto, które stać na tak nietypową inwestycję, ma kłopoty z finansowaniem szkół, przedszkoli, żłobków, dróg czy metra. Strefa trąci eko-hipokryzją. Ma chodzić o środowisko, ale wszystkie siedziska, stoły i instalacje są wykonane z drewna, które jeszcze pachnie świeżością.

Z dedykacją dla Pana Trzaskowskiego. Relaksować można się przecież w różnych warunkach, nieprawdaż?




Wykop Skomentuj23
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka