Kampania wyborcza zbliża się wielkimi krokami. Trudno tego nie zauważyć, a nawet poczuć, skoro politycy wykonują prawdziwy wślizg w tylną część ciała wyborców... I tak straceńcy z PJN długo myśleli i myśleli, jak tu sięgnąć po głosy wyborców i wymyślili. I to, co wymyślili!!! Mianowicie, żeby z budżetu państwa łagodzić skutki dla konsumentów, którzy zawarli kredyty we frankach szwajcarskich. Cóż, z kredytami w obcych walutach jest, jak w tym powiedzeniu - "rób swoje, a ryzyko będzie twoje". Jakoś nigdy nie słyszałem, aby wcześniej kredytobiorcy, którzy zaufali szwajcarskiej walucie, podzielili się zyskiem z tymi, którzy akurat byli stratni. Nie tak dawno, "w łeb" dostawali ci, którzy zaciągnęli pożyczki w euro i złotówkach. Wówczas, jakoś nikomu z miłośników alpejskiego kraju nie przyszło do głowy, aby użalać się nad tymi, którzy tracą... Teraz "Szwajcar" poszybował do góry i mamy zbiorowy lament, wymagający interwencji polityków. Dla mnie ta sytuacja, jako żywo przypomina niedawną zadymę z opcjami walutowymi. Kiedy nasze firmy zyskiwały na wysokim kursie dolara, było ok. Bo rąbać banki i fiskusa, to nasz sport narodowy, niemal. Gdy jednak kurs amerykańskiej waluty dołował, podniosło się wielkie larum, jak to banki okradają nasze przedsiębiorstwa. Cóż, drodzy państwo - tak wygląda drapieżny kapitalizm.
Wyborcza gorączka dopada także innych. Nie licząc tych, których umysły szwankują od dawna. W ich szaleństwie już doprawdy trudno się połapać. Teraz palma odbiła ludowcom z PSL, którzy poparli obywatelski projekt ustawy, całkowicie zakazujący aborcji. Cóż, jak się okazuje, tonący brzytwy się chwyta, Widać, dla PSL taliban jest bliższy sercu niż zachodnioeuropejska cywizlizacja. Mózgi wyłączyły się również 69 posłom Platformy. Nic, tylko pogratulować. Trudno natomiast było się spodziewać, aby projekt odrzucił PiS, który zapewne liczy za to na modlitwę za zwycięstwo od radiomaryjnego elektoratu. Coż, kampania się rozkręca i jeszcze dużo atrakcji przed nami.
Andrzej Prus


Komentarze
Pokaż komentarze