Pan Daniel Olbrychski aktor, zastanawia się, kogo mógłby zagrać w filmie Krauzego i nie znajduje dla siebie roli. Źle Pan szuka Panie Danielu, nie kogo, a co. Tło, czyli Azję mógłby Pan zagrać. Poszłoby jak z płatka, odegrałby Pan po prostu swoje korzenie kulturowe. O na przykład tego milicjoniera wora, co ze zwłok ś.p. Sławomira Skrzypka zdarł zegarek i złote spinki mógłby Pan zagrać.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)