AndrzejR2 AndrzejR2
642
BLOG

Tadziu Wrona polskiej kardiochirurgi.

AndrzejR2 AndrzejR2 Polityka Obserwuj notkę 37

Wszystkim piejącym z zachwytu nad rencyma doktora G., cenniejszymi ponoć niż ręce wirtuoza pianisty, pozwolę sobie przypomnieć trzy przypadki z bogatego jak sądzę dorobku tego „wirtuoza skalpela”

  1. Przeszczepienie serca pacjentowi z zapaleniem płuc. Pacjent lat 78. Więcej co naturalne nie pacjent nie dożył. Dodatkowo polecenie personelowi przewiezienie chorego, przed wypłaszczeniem fal mózgowych, z IT na salę operacyjną, bo wtedy jest mniej papierów do wypisywania.
     
  2. Nierozpoznanie u pacjenta lat 30 stanu zagrożenia życia. Odmowa wymiany zastawki aortalnej na oddziale gdzie ponoć wolne łóżka były zawsze. Pacjent zmarł. Zakładam, że to „błąd w sztuce”, a nie próba wymuszenia łapówki.
     
  3. I wreszcie zaszycie w komorze serca opatrunku i odmowa jego usunięcia po zorientowaniu się przez personel w zaistniałej sytuacji. Zgon pacjenta lat 82.
Dla tych trzech mężczyzn „lądowanie na brzuchu” nie zakończyło się niestety szczęśliwie.
 
Drodzy miłośnicy sztuki doktora G. Taki „wirtuoz skalpela” po takim „koncercie” w takich na przykład Usiech zostałby w procesach cywilnych wyczyszczony do stringów, bo z polis na zapłacenie za te wyczyny na pewno by nie starczyło. Prawie na pewno miałby co najmniej dwie sprawy karne o zabójstwo. I na pewno już by nie operował. Nawet na stanowisku salowego do przycinania chorym paznokci..
AndrzejR2
O mnie AndrzejR2

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (37)

Inne tematy w dziale Polityka