Krajowa Rada Sądownictwa stając murem za Tuleyą, otwartym tekstem oznajmia ludności tubylczej, że sędziowie w Polsce są niezawiśli i niezależni od wszystkiego, a od rozumu i przepisów prawa w szczególności.
Próbując jakoś uprawomocnić bełkot Tulei :
Taktyka organów ścigania w sprawie dr. Mirosława G. może budzić przerażenie. Budzi to skojarzenia nawet nie z latami 80., ale z metodami z lat 40. i 50. - czasów największego stalinizmu,
KRS powołuje się na orzecznictwo Sądu Najwyższego:
W utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się, że sąd ma obowiązek odrzucić dowody zebrane niezgodnie z zasadami procedury. W konsekwencji w każdej sprawie niezbędna jest ocena przez sądprzeprowadzonych dowodów i sposobu ich zbierania.
Taktyka organów ścigania w sprawie dr. Mirosława G. może budzić przerażenie. Budzi to skojarzenia nawet nie z latami 80., ale z metodami z lat 40. i 50. - czasów największego stalinizmu,
KRS powołuje się na orzecznictwo Sądu Najwyższego:
W utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się, że sąd ma obowiązek odrzucić dowody zebrane niezgodnie z zasadami procedury. W konsekwencji w każdej sprawie niezbędna jest ocena przez sądprzeprowadzonych dowodów i sposobu ich zbierania.
Orzesz ty k...rajowo rado sądownictwa, gdzie w polskim prawie Tuleya znalazł przepisy definiujące znamiona dopuszczalnej i niedopuszczalnej taktyki organów ścigania, a konkretnie taktyki nie wzbudzającej przerażenia u Tuleyi. Gdzie w polskim prawie Tuleya znalazł znamiona metod stalinizmu największego, najmniejszego i tego średniego.
Bo przecież sąd biorąc za podstawę obowiązujące przepisy prawadokonuje ocen prawnych ustalonych w sprawie faktów. Czyż nie tak ty k...rajowo rado sądownictwa?
Zdaniem KRS w sytuacji ujawnienia przez sąd w trakcie rozpoznawania sprawy okoliczności wskazujących na nadużycie prawa, sąd ma nie tylko prawo ale wręcz ustawowy obowiązek wynikający z art. 19 k.p.k. informować o takich nieprawidłowościach i wskazywać na kontekst w jakim toczyło się postępowanie.
Orzesz ty k...rajowo rado sądownictwa, gdzie żeś ty była gdy sędzia skazywał na 3 miesiące bezwzględnego więzienia Daniela Kloca. Gdy sędzia skazywał tego człowieka w trakcie oglądania filmu, na którym organy ścigania przy pomocy nogi przesłuchują tego człowieka sparaliżowanego gazem i leżącego na chodniku. Czy wtedy krajowo rado sądownictwa ustawowy obowiązek wynikający z art. 19 k.p.k. chwilowo był zawieszony?



Komentarze
Pokaż komentarze (6)