Chodzi oczywiście o relacje telewizyjne z meczu sióstr Radwańskich z deblem izraelskim w Eilat.
Oczywiście jak to zwykle u Copperfielda wszystko znika, nic nie widać. Nie widać Radwańskich, nie widać ich przeciwniczek, nie widać sędziego i dzieci od podawania piłek, nie widać trybun i publiczności, nawet kortu nie widać. I nic nie słychać. I to pomimo obecności kamer profesjonalnych telewizji, tysiąca telefonów komórkowych i smartfonów z kamerami, geniusz Copperfielda wszystko ukrył, nie ma nic, ani w tiwi ani w necie. Jak u Kononowicza.
Jednak tym razem coś poszło nie tak, bo oto co znalazłem na YT:
Nie jest tego za wiele, ale zawsze. Może wpadka niewielka ale zawsze. No cóż wiek robi swoje i nikt nie jest idealny.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)