Jeszcze 2,5 letnia Dominika nie została pochowana, jeszcze nie jest znana przyczyna jej śmierci, a Złoty Melon już pobrał swoją prowizję. Syn milicjanta z zawodu i wykształcenia będzie szkolił dyspozytorów medycznych. Co tam ból i cierpienie rodziców Dominiki, ważne aby Złoty Melen się lansował i rósł coraz większy.
Nie wiem jak Was, ale mnie takie przejawy kultury przywleczonej tu z Wielkiego Stepu przyprawiają o mdłości.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)