Śledczy z Zespołu Bezpieczeństa Publicznego przy Sejmie IIIRP pod wodzą Głównego Śledczego Rafała Grupińskiego ciężko i wytrwale pracując nad Ziobrą osiągnęli ogromny sukces. W zamian za jedynkę na listach PO w przyszłorocznych wyborach do europarlamentu Ziobro przyzna się do wszystkiego i obciąży Kaczyńskiego. Układ ze śledczymi zawiera gwarancje dla Ziobry. Za zeznania obciążające Kaczyńskiego śledczy wycofają zarzuty wobec Ziobry. Podstawą takiego wniosku będzie oświadczenie Ziobry, że Kaczyński terrorem zmusił Ziobrę do współudziału w tworzeniu antypaństwowej atmosfery. Ziobro zezna też, że w terroryzowaniu Ziobry z Kaczyńskim współdziałał Hofman, co będzie wartością dodaną w postawie Ziobry, która to wartość dodana pozwoli śledczym "wyjść" na Hofmana właśnie. Dla wzmocnienia siły oskarżenia zeznania złożą też, w owym czasie blisko związani z Kaczyńskim, Kurski i Dorn. Za zeznania obciążające Kaczyńskiego, Kurski i Dorn uzyskali od śledczych dalsze, ale też wysokie miejsca na listach PO w przyszłorocznych wyborach do europarlamentu. Jak widzimy heroiczne wysiłki zmierzające do uwolnienia Polski od śmiertelnego zagrożenia jakim jest Kaczyzm-Macierewizm zmierzają do szczęśliwego finału. Śledczy liczą też, że w trakcie procesu przed TK Kaczyński pęknie i obciąży Macierewicza. Jako uboczny, ale niezmiernie pożyteczny z punktu widzenie państwa prawa, skutek skazania Kaczyńskiego jawi się naturalny w takim przypadku żałosny koniec Gowina.
No dobrze, starczy tych dobrych wiadomości na dzisiejszy wieczór.
P.S. Gdyby komuś przyszło do głowy, że bajki tu wypisuję, to niech weźmie pod uwagę fakt, że jak Ziobro i kumple nic nie zrobią, to za pół roku nawet Stefan Szczaw-Mirabelka nie będzie ich kojarzył.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)