Może zresztą to nie będzie gaz, w końcu nauka i technika od tamtych czasów poczyniła ogromne postępy.
W każdym razie nie ulega żadnej wątpliwości, że NDSAP wróciła. Pod inną nazwą (AfD), ale wróciła. A wrócić musiała, bo wróciła krzywda niemiecka. A krzywda jak wiadomo wymaga naprawienia i oddania sprawiedliwości winnym niemieckich krzywd.
Wtedy Niemcom po przegranej, a wywołanej przez siebie I WŚ, wojnie żyło się tak bardzo źle, że wybrali sobie Adolfa, aby ulżył ich losowi i zaprowadził porządek w Europie i na świecie.
Teraz mamy to samo. Przy pomocy kredytu ubezpieczanego przez euro Niemcy zamienili europejski Wspólny Rynek, w Niemiecki Rynek Zbytu, niszcząc po drodze gospodarki ponad połowy Europy.
Teraz kiedy "zyski" z tak pompowanego "wspólnego rynku" przepite w piwiarniach i przebalowane w Tunezji i Egipcie, a zwrot pożyczonych kapitałów coraz mniej pewny, to teraz Niemcy będą naprawiać "strefę euro".
Wraca, niczym Eddy Kruger, odwieczny koszmar Europy, niemieckie poczucie krzywdy.
A tu możecie sobie poczytać jak tym razem Niemcy wychodowali swoją krzywdę.


Komentarze
Pokaż komentarze (23)