AndrzejR2 AndrzejR2
788
BLOG

Artymowicz jest niegroźny. Klich to prawdziwy terminator.

AndrzejR2 AndrzejR2 Polityka Obserwuj notkę 9

Notka będzie oczywiście w kontekście salonowego tumultu wokół pilota Artymowicza. Nie należę do jakiś namiętnych oglądaczy telewizji informacyjnych czy zapalonych surferów internetowych. Zerkam w te tv kilka razy dziennie po parę minut, a ponieważ wszystko tam leci na okrągło, uważam się za poinformowanego. I pilota Artymowicza prawie nie kojarzę. Pierwszy raz zobaczyłem i usłyszałem go chyba dwa tygodnie temu. Niczym szczególnym na tle innych propagandzistów rządowych się nie wyróżniał.

Co innego pułkownik Klich. Po pierwsze proszę zauważyć, że fala wątpiących w raporty ruskie i millerowskie nadeszła wraz ze zniknięciem pułkownika Klicha z ekranów tv i pierwszych stron gazet. Bo nie ulega najmniejszej wątpliwości, że to właśnie pułkownik Klich był główną podporą wiarygodności raportów ruskich i millerowskich.
 
Już spieszę z wyjaśnieniem fenomenu pułkownika Klicha. Otóż mąż ten ma tę cenną z punktu propagandy rządowej właściwość, że jest na poziomie potencjału intelektualnego idealnie kompatybilny z osiemdziesięcioma pięcioma procentami populacji wyborców w Polsce. Pułkownik Klich tak samo jak oni jest pewien, że zjawiska utrzymywania przez ludzi równowagi na rowerze dwukołowym inaczej jak cudem wyjaśnić się nie da. No po prostu krew z ich krwi i kość z ich kości. Pułkownik Klich swojego potencjału intelektualnego nigdy nie ukrywał, a nawet często dawał mu wyraz. Odpowiednikiem pułkownika Klicha w Naczelnej Prokuraturze Wojskowej był generał Parulski. W momencie gdy w kościele wyznawców raportów ruskich i millerowskich zabrakło tych dwóch proroków, wiarygodność tych raportów zaczęła gwałtownie spadać, a szeregi wyznawców topnieć tak szybko jak lody wokół biegunów w oczach obrońców klimatu.

Co do pilota Artymowicza i doktora Laska gołym okiem widać, że kompatybilność ich potencjału intelektualnego z potencjałem intelektualnym pułkownika Klicha podważana być nie może. Jednak ci akurat mężowie, z punktu widzenia potrzeb misyjnych kościoła wyznawców raportów ruskich i millerowskich, posiadają jedną, ale za to zasadniczą wadę. Mężowie ci ukrywają skrzętnie swój prawdziwy potencjał intelektualny, a co gorsza przywdziewają szaty sugerujące dysponowanie przez nich potencjałem intelektualnym przewyższającym potencjał targetu arcykapłanów kościoła wyznawców raportów ruskich i millerowskich. Dopóki arcykapłani kościoła wyznawców raportów ruskich i millerowskich nie zorientują jakie spustoszenie w szeregach wiernych czynią prorocy Artymowicz i Lasek, dopóty szeregi tego kościoła będą topnieć. I dobrze.
AndrzejR2
O mnie AndrzejR2

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka