Konkretnie to zapomniał, że w Polsce stosunki cywilno-prawne między osobami fizycznymi i prawnymi reguluje prawo skodyfikowane w Kodeksie Cywilnym.
OFE, z którym ja podpisałem umowę, ma osobowość prawną. W umowie tej nie upoważniłem funduszu do swobodnego dysponowania, wpłacanymi do niego, moimi pieniędzmi. Zgodnie z umową OFE może jedynie: udzielać pożyczek Skarbowi Państwa (kupować obligacje SP), sprzedawać posiadane obligacje SP, kupować i sprzedawać akcje spółek notowanych na GPW , dokonywać lokat bankowych. Na pewno OFE nie jest uprawniony do podarowania komukolwiek pieniędzy, które powierzyli mu udziałowcy.
Osobowość prawną posiada także Skarb Państwa, ten sam, z którym mój OFE zawarł umowy pożyczek w formie zakupu obligacji skarbowych. Tym samym Skarb Państwa stał się dłużnikiem mojego OFE i w świetle przepisów Kodeksu Cywilnego jest zobowiązany do zwrotu zaciągniętej pożyczki, na zasadach określonych w zawartej umowie/ach. Kodeks Cywilny stanowi, że jedynym dysponentem zobowiązań dłużnika jest wierzyciel, czyli tutaj OFE.
Jak zatem bolszewik Rostowski zamierza zwolnić Skarb Państwa z wykonania cywilno-prawnych umów pożyczki, zawartych z OFE, czyli dokonać ogłoszonego wczoraj umorzenia obligacji sprzedanych OFE.


Komentarze
Pokaż komentarze (23)