AndrzejR2 AndrzejR2
641
BLOG

Bartek dostał po ryju, ale chcącemu nie dzieje się krzywda.

AndrzejR2 AndrzejR2 Polityka Obserwuj notkę 4

Nie będę ukrywał, że zainspirowała mnie ostatnia notka tutejszego blogera politologa Zbigniewa Stefanika.
Jest  tej notce link do artykułu na portalu wroclaw.gazeta.pl. Zachęcam gorąco do przeczytania, jest tam zdjęcie Młodego, Lepiej Wykształconego, z Większego Ośrodka Miejskiego, który już odebrał swoją nagrodę od państwa, które radośnie budował. Zdjęcie, którego widok wlał wiadro miodu w moje serce.

Pokrótce. Chodzi o to, że tytułowy Barterk Lis, kurator Muzeum Współczesnego Wrocław, został nad ranem 7 lipca pobity na wrocławskiej ulicy. Na miejsce przestępstwa przyjechała wezwana, przez kolegów Bartka policja. Policja wezwała do Bartka pogotowie, poradziła Bartkowi aby poszedł na komisariat złożyć oficjalne doniesienie i odjechała. Bartek na razie na komisariat nie poszedł, bo jest w szpitalu.
 
A policja? Posłuchajmy co mówi Łukasz Dutkowiak, rzecznik Wojewódzkiej Komendy Policji we Wrocławiu:

jak dotąd nie udało się znaleźć w rejestrze żadnej wzmianki o pobiciu. Zgłoszenie nie zostało zapisane ani przez dyżurnego, ani przez patrol policyjny, który przyjechał na miejsce zdarzenia. Nie udało mu się ustalić, z którego komisariatu byli interweniujący na Strzegomskiej policjanci. - Zwykle w takich przypadkach spisuje się protokół na miejscu zdarzenia, chyba że osoba zgłaszająca jest w stanie nietrzeźwym. W takich wypadkach sugerujemy powtórne zgłoszenie innego dnia.

Otóż to, stworzone przy walnym udziale Bartka państwo miłości, portaktowało Bartka jak śmiecia, jak śmierdzące powietrze. Ale jak napisałem w tytule, nic wielkiego się nie stało, bo jak mawiali już starożytni Rzymianie, chcącemu nie dzieje się krzywda.

 

AndrzejR2
O mnie AndrzejR2

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka