CHIŃSKI KALEJDOSKOP
"CHINY - to moja pasja i powołanie. KRAJ, w którym jest najwięcej ludzi do polubienia"
75 obserwujących
553 notki
624k odsłony
  285   3

"MYSI ŚLUB"

Trzeci dzień pierwszego miesiąca  w kalendarzu chińskim zwie się „mysim ślubem”

Według tradycji, w tym dniu nie należy przeszkadzać myszom.

W godzinach porannych cała rodzina rozpoczyna dzień bez zakłócania spokoju gryzoniom. W czterech kątach domu rozkłada się dla nich jedzenie. Myszy mogą skubać bez żenady pyszne zasoby rodzinne.

                  image                 


Z tradycją tą wiąże się legenda:

„Do domu węglarza zawitała młoda dziewczyna i zaoferowała przygotowanie obiadu. Robiąc posiłek, na pierogowym cieście węglarz zauważył dziwne rysy, spostrzegł, że ręce dziewczyny były podobne do mysich łap.

Jest to czarownica – pomyślał sobie.

Chwycił za jej ręce by je uciąć … dziewczyna zniknęła jak magia.

Żałował swego czynu, chciał żeby dziewczyna powróciła. Wierzył, że jest ona nieśmiertelną.

Postanowił wraz z kolegami zaoferować jedzenie myszom, aby złagodzić gniew nieśmiertelników.”

I od tego dnia myszom wolno tylko przez jeden dzień w roku swobodnie zjadać domowe zapasy.


                   image

Inna legenda mówi, że deszcz będzie padał za każdym razem gdy wychodzimy z domu, jeśli w ciągu pierwszych trzech dni zjemy ryż, który został ugotowany w zbyt dużej ilości wody.

Niektórzy nazywają trzeci dzień „dniem świni”. Używa się powiedzenia „wielka świnia jest u drzwi”.

Oznacza to, że progi domu przekroczy szczęście i szansa.

Tradycyjnie, w tym dniu nie składa się wizyt, w obawie przed przyciągnięciem pecha.

Dzisiaj naród Han spala dekorowane papiery ku czci bogów – strażników domowego ogniska.

Palone są też gałęzie sosny i cyprysu zebrane podczas świąt. Czyn ten zapowiada koniec obchodów Nowego Roku i powrót do pracy.


                       image

Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale